
RZESZÓW. Zajmujemy przedostatnie miejsce w Europie pod względem liczby szczepień przeciwko grypie.
-Tylko 5 proc. populacji w Polsce szczepi się przeciwko grypie. To skandaliczne. U nas nawet osoby z grup ryzyka nie szczepią się, a „wyszczepieni”e dzieci do 14 roku życia jest wynosi poniżej 2 proc. – mówi prof. Lidia Brydak, z Krajowego Ośrodka ds. Grypy na wtorkowej konferencji w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Rzeszowie. – Powikłania po grypie są bardzo poważne, czasem kończą się sepsą i śmiercią.
Pani profesor od 42 lat zajmuje się grypą, więc jak mówi, wie o niej wszystko. I ostrzega: sezon na zachorowanie grypę jeszcze przed nami, zaczyna się bowiem na przełomie stycznia i marca.
– Zachorowania powinny obawiać się przede wszystkim przewlekle chorzy (z astmą, cukrzycą, niewydolnością układu krążenia, niewydolnością oddechową, niewydolnością nerek), w stanach obniżonej odporności, osoby powyżej 65 roku życia i kobiety w ciąży. W czasie w czasie epidemii azjatyckiej grypy w Wielkiej Brytanii zmarło 2 tys. ciężarnych – mówi profesor.
Łatwo zarazić się wirusem grypy
Wirus grypy przenosi się drogą kropelkową w czasie ruchu powietrza, kichania czy kaszlu. Ludzie mogą zarazić się grypą po prostu przez przebywanie w tym samym miejscu z inną osobą zarażoną wirusem grypy. Objawami choroby są: wysoka gorączka (najczęściej powyżej 39°C), bóle mięśniowe, osłabienie, kaszel, ból gardła, ból głowy, katar itp. U małych dzieci mogą pojawić się zaburzenia żołądkowo-jelitowe.
Groźne powikłania
Najczęstszymi i najbardziej znaczącymi są powikłania ze strony układu oddechowego: zapalenie płuc i oskrzeli, a także zapalenie oskrzelików u niemowląt i małych dzieci. Grypa może spowodować utratę słuchu, powikłania ze strony innych układów, np.: zapalenie mięśnia sercowego, mięśni, nerek, a nawet mózgu.
Szczepionka chroni przez rok
Szczepienie przeciwko grypie chroni nas przed zachorowaniem tylko przez jeden rok. Spowodowane jest to dużą zmiennością antygenową wirusa grypy, który co roku zmienia swoją budowę i dla naszego układu odpornościowego wydaje się być zupełnie nowym wirusem.
Anna Moraniec



One Response to "Sezon na grypę jeszcze przed nami"