Siarka atakuje I ligę

Miejmy nadzieję, że w sobotni wieczór piłkarze Siarki będą mieć okazje do świętowania. Fot. Bogdan Myśliwiec
Miejmy nadzieję, że w sobotni wieczór piłkarze Siarki będą mieć okazje do świętowania. Fot. Bogdan Myśliwiec

II LIGA. Dopiero ostatnia, rozgrywana w sobotę, kolejka wyłoni nowych I-ligowców i spadkowiczów. O byt drży Stal Stalowa Wola.

– Bez względu na wynik meczu z Polonią, zakończymy sezon z podniesionym czołem. Ale może uda się sprawić niespodziankę? – uśmiecha się Dariusz Dziedzic, prezes Siarki, która ma szansę, by trafić na zaplecze ekstraklasy.

Drużyna Włodzimierza Gąsiora w 2016 roku grała w kratkę, lecz na finiszu rozpędziła się jak TGV. Trzy zwycięstwa z rzędu wystarczyły, by włączyć się do walki o awans. Tarnobrzeżanie zachowali szanse nie tylko na baraż. Przy korzystnym układzie mogą się nawet przesunąć na 3 miejsce! Wszelkie wyliczenia wezmą jednak w łeb, jeśli Siarka nie przywiezie 3 punktów z Bytomia.

Mielczanie na poważnie?
Dwukrotni mistrzowie Polski są niżej w tabeli, ale wiosną na własnym boisku przegrali tylko z GKS-em Tychy i Zniczem Pruszków i było to bardzo dawno temu. Seria czterech meczów bez porażki każe postawić pytanie, który zespół będzie w sobotę faworytem? – Chłopcy są zdeterminowani, ostatnio nie tracimy bramek. Nie towarzyszy nam wielka presja, dlatego jestem umiarkowanym optymistą – przekonuje Dziedzic. Tarnobrzeżanie nawet w przypadku wygranej nie podskoczą w tabeli, jeśli punktów w Zambrowie nie pogubi Wisła Puławy. Siarkowcy nasłuchiwać będą też wieści z Tychów, gdzie „Gieksa” postara się obronić trzecią lokatę w starciu ze Stalą Mielec. Raczej trudno oczekiwać, by mistrzowie II ligi umierali na boisku. Przed tygodniem zaprezentowali iście wakacyjną formę, remisując z Olimpią. – Mam nadzieję, że zawodnicy potraktują ten mecz poważnie. Tak jak w Puławach, gdzie wygraliśmy, choć już wtedy byliśmy pewni awansu – odpowiada Janusz Białek. Trener Stali ogłosił, że szansę otrzymają piłkarze drugiego planu. Jeden z nich, Adrian Liberacki, obiecał, iż razem z kolegami do swoich obowiązków podejdą profesjonalnie. – Dla tych, którym kończą się kontrakty, będzie to przecież mecz o przyszłość w klubie – argumentuje.

Nervosol dla stalowców
Siarka w I lidze? Niektórym nie mieści się to w głowie. Klub ma problemy finansowe, na stadionie brakuje oświetlenia. – Mógłbym powiedzieć przewrotnie, że tak samo nie stać nas na pierwszą, jak i drugą ligę. Światło? Transformator już jest, ponadto PZPN stosuje dla beniaminków okres przejściowy. A tak poważnie: my się nigdzie nie pchamy. Chłopcy grają jak z nut i trudno sobie wyobrazić, żebyśmy zabraniali im zwyciężać – odpowiada złośliwcom Dziedzic. – Dobry wynik to zawsze większa szansa na znalezienie sponsora. Jest się o co bić.

W weekend odpoczną sobie piłkarze Stali Stalowa Wola (dostaną punkty walkowerem). Powinni się jednak zaopatrzyć w ziółka, bo ich byt zależy od wyników, jakie padną na innych stadionach. „Stalówka” spadnie, jeśli Nadwiślan Góra wygra w Pruszkowie, a ROW Rybnik i Olimpia przegrają z, odpowiednio, Gryfem i Wisłą. Scenariusz mało prawdopodobny, ale futbol nie takie rzeczy widział…

POLONIA – SIARKA
Sobota, godz. 17

GKS TYCHY – STAL M.
Sobota, godz. 17

Tomasz Szeliga

Leave a Reply

Your email address will not be published.