Sikorski nie płaci abonamentu, bo nie pozwala mu sumienie

Radosław Sikorski powołuje się na „klauzulę sumienia”. Fot. Jakub Porzycki / Agencja Gazeta

Były szef polskiego MSZ oraz marszałek Sejmu, a aktualny europoseł PO, Radosław Sikorski nie płaci abonamentu RTV. We wrześniu wezwano go do uiszczenia zaległości, ale polityk tego nie uczynił. Skierował za to pismo do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, w którym prosi o umorzenie należności. Nie kryje przy tym, że abonamentu nie płaci, bo …nie pozwala mu na to sumienie! Chodzi o to, że media publiczne nie pełnią zdaniem Sikorskiego swej misji. Europoseł całą sprawę na bieżąco opisuje w mediach społecznościowych.

Poza wyjątkami wynikającymi z ustawy abonament RTV muszą uiszczać wszyscy, którzy mają w domu odbiornik telewizyjny lub radiowy. Odbiorniki trzeba zarejestrować w jednym z oddziałów Poczty Polskiej i płacić regularnie. Kto tego nie robi musi liczyć się z wezwaniem do zapłaty, a jeśli nadal nie zechce płacić, z poważniejszymi konsekwencjami.

Nie ma telewizora, za to ma sumienie

Radosław Sikorski wezwanie do zapłaty zaległego abonamentu RTV otrzymał we wrześniu. Jako że polityk PO od dość dawna nie kryje się z tym, że na publiczne media łożyć nie zamierza, a także twierdzi, że nie ma w domu odbiorników radiowych, ani telewizyjnych, uzbierało mu się już 900 złotych zaległości. Sikorski ani myślał zapłacić. Napisał pismo do wydziału abonamentu Poczty Polskiej, w którym informował, że telewizora nie ma, a jeśli jakiś jest zarejestrowany pod jego adresem, prosi o wyrejestrowanie. – Ponadto pragnę przekazać, że nie mogę zapłacić za korzystanie z mediów, których nie słucham ani nie oglądam, gdyż nie pozwala mi na to klauzula sumienia- napisał europoseł PO. – Dawne media publiczne zostały zawłaszczone przez klakierów jednej partii politycznej i służą utrzymaniu tej partii przy władzy, a nie misji, do której zostały powołane – dodał przypominając, że jako podatnik i tak jest zmuszony finansować TVPiS poprzez dotację budżetową, która została przeznaczona na „tubę propagandową rządu zamiast na służbę zdrowia u progu pandemii“.

Prosi o umorzenie, bo sumienie nie pozwala mu płacić

Urzędnicy poinformowali Sikorskiego, że jedyną legalną drogą do tego, by nie zapłacił zaległości jest jej umorzenie. Dlatego też polityk PO, jak napisał w mediach społecznościowych, postanowił „pokornie poprosić” o to, by zaległy abonament RTV mu umorzono. W tym celu w ostatnich dniach wystosował pismo do wydziału abonamentu KRRiT. – Media kiedyś publiczne sprzeniewierzają się swojej ustawowej misji i sumienie nie pozwala mi wspierać ich toksycznej dla życia publicznego działalności – umotywował swą prośbę o umorzenie zaległości polityk PO.
Całą sprawę Sikorski opisuje na bieżąco w mediach społecznościowych, zapewne zatem dowiemy się, jak urzędnicy potraktują jego prośbę. – Nie wierzę, że klauzula sumienie nie zadziała. Sumienie jest przecież najważniejsze – komentuje jeden z internautów. Wątpliwe jednak, by zaległość umorzono z uwagi na sumienie polityka, już prędzej dlatego, że nie ma telewizora. Gdyby jednak jakimś cudem urzędników przekonała klauzula sumienia w tym przypadku, mogą rychło spodziewać się wielu pism od wielu Polaków, którym też sumienia nie pozwalają na oglądanie rządowej telewizji i finansowanie jej.

Monika Kamińska

11 Responses to "Sikorski nie płaci abonamentu, bo nie pozwala mu sumienie"

Leave a Reply

Your email address will not be published.