
Homoseksualizm – warunkują go geny czy wpływ środowiska?
Dyskusja o prawach homoseksualistów wzbudza ogromne emocje i kontrowersje. Toczy się w mediach, ale i w rozmowach zwykłych ludzi. Czy homoseksualizm jest chorobą? Jeżeli tak, to czy da się go wyleczyć? A może to tylko wrodzona skłonność, która po prostu powinno się zaakceptować? Tymczasem dla większości z nas, choć może nie każdy ma odwagę o tym mówić głośno, homoseksualizm wydaje się jednak czymś nienaturalnym. Teorie i zdania wśród specjalistów są podzielone.
Jeszcze do lat 60. homoseksualizm powszechnie postrzegany był jako dewiacja. Jednak w okresie ówczesnej tzw. rewolucji seksualnej system pojęć związanych z seksualnością uległ całkowitej przemianie. To, co jeszcze do niedawna było wynaturzeniem, zaczęło być uważane za możliwe do zaakceptowania. Wkrótce nowy system pojęć wykroczył poza ramy publicystyki i objął kręgi naukowe.
W 1973 r. Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne (APA) wykreśliło homoseksualizm z międzynarodowej listy zaburzeń psychicznych. Decyzja ta zapadła jednak poprzez głosowanie, które odbyło się w dość specyficzny sposób. Jak można przeczytać na portalu fronda.pl: „formularze do glosowania rozesłano do 25 tys. członków, których zapytano, czy homoseksualizm powinien być wykreślony z listy. Jedynie 25 proc. w ogóle odesłało swoje formularze i wśród owych 25 proc. za wykreśleniem opowiedziało się 58 proc. Ta decyzja stała się początkiem przedefiniowywania pojęć związanych z tematem bez jakiejkolwiek podstawy.
Decyzje APA jako uznanego w świecie organu skupiającego specjalistów podchwyciły inne organa i odtąd zaczął panować pogląd jakoby wybitni naukowcy udowodnili, iż homoseksualizm jest wersją zdrowia człowieka. Tymczasem owi „naukowcy” zwyczajnie potraktowali problem niczym wybory, gdzie nie trzeba niczego udowodnić, a jedynie pozyskać większość dla swoich pomysłów”. Natomiast w 1991 r. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) usunęła homoseksualizm z listy chorób i oświadczyła, że „nie może być rozpatrywany jako zaburzenie”.
Choć nauka nie umie do końca rozstrzygnąć przyczyn homoseksualizmu, to środowiska homoseksualne mają gotowe odpowiedzi, które lansują w swojej propagandzie. Ten przekaz został przejęty przez dominujące media i wpływowe środowiska. Tezy propagowane przez homoseksualistów brzmią następująco:
- homoseksualizm jest wrodzony, stanowi jedną z trzech głównych orientacji seksualnych, obok heteroseksualizmu i biseksualizmu,
- homoseksualiści to 5-10 proc. wszystkich populacji, ponieważ homoseksualizm jest wrodzony, nie jest możliwe trwałe przejście z homoseksualizmu na heteroseksualizm, dlatego terapia w tym kierunku powinna być zabroniona,
- homoseksualiści wszędzie są represjonowani, są ofiarami heteroseksualnych większości,
- dzieci wychowywane przez homoseksualne pary niczym nie różnią się od dzieci wzrastających w rodzinach heteroseksualnych (źródło: kwartalnik „Fronda” nr 67/2013)
Tymczasem środowiska naukowe w sprawie genezy homoseksualizmu są mocno podzielone. Podstawowe dwa kierunki proponowanych rozwiązań to model uwarunkowań biologicznych (genetyczno-hormonalnych) oraz model psychologiczno-środowiskowy.
Skąd się bierze homoseksualizm? Oto najbardziej rozpowszechnione teorie:
1. Zaburzenia hormonalne w czasie ciąży
Jedną z przyczyn homoseksualizmu mogą być zaburzenia hormonalne w czasie ciąży. Mowa jest wtedy o homoseksualizmie wrodzonym.
– Zaburzenia hormonalne w czasie ciąży mogą spowodować ukształtowanie się nieprawidłowo ośrodka płci w mózgu. Urodzi się wówczas chłopiec, który w mózgu będzie miał zakodowaną płeć żeńską, a w przyszłości problemy z identyfikacją płciową. Na to nakładają się jednak czynniki środowiskowe. Dlatego, nawet jeśli płód rozwija się w niekorzystnych warunkach hormonalnych, nie oznacza to, że mężczyzna będzie homoseksualistą – twierdzi prof. Mieczysław Radochoński, psycholog kliniczny z Uniwersytetu Rzeszowskiego.
Podobne zdanie ma seksuolog Marek Sawka. – Homoseksualizm nie jest jednostką chorobową. Według najnowszych badań, homoseksualizm częściowo jest efektem błędu hormonalnego jeszcze w życiu płodowym. Tak więc śmiało można powiedzieć, że spora część osób homoseksualnych nie staje się takimi, tylko się taka rodzi. Biorąc pod uwagę, że populacja osób o orientacji homoseksualnej obejmuje około 4 proc. ogółu społeczeństwa, niezależnie od regionu świata, rasy, kultury, to najbardziej prawdopodobne są biologiczne przyczyny tej orientacji – mówi specjalista.
2. Uwiedzenie przez dorosłego homoseksualistę
Homoseksualizm może być jednak nabyty, na co ma wpływ środowisko. Jak twierdzi prof. Radochoński: – Przyczyną homoseksualizmu może być również uwiedzenie przez dorosłego homoseksualistę, chłopca poniżej 15. roku życia, w okresie, kiedy kształtuje się rola płciowa. W wielu przypadkach osoby homoseksualne nie odpowiadają za to kim są, nie chcieli też tacy być – tłumaczy. – Na pewno w przypadkach homoseksualizmu nabytego są większe szansę na wyleczenie za pomocą specjalnej terapii niż w przypadkach o podłożu biologicznym – dodaje.
I ta teorię potwierdza podkarpacki seksuolog. – Homoseksualizm nabyty dotyczy osób w młodym wieku, szczególnie w okresie dojrzewania, które zostały uwiedzione przez osobę tej samej płci i nabrały przekonania, że są tej właśnie orientacji. Tego typu zaburzenia orientacji seksualnej są możliwe do wyleczenia – zaznacza seksuolog.
3. Nieprawidłowe relacje rodzinne
Na odmienną orientację mogą mieć wpływ również inne czynniki środowiskowe. – Do takich zaliczane jest choćby odpowiednie traktowanie przez rodzinę, która np. wychowując chłopca jak dziewczynkę lub odwrotnie może go niechcący skrzywdzić – zauważa prof. Radochoński.
Natomiast zwolennikiem syndromu nadopiekuńczej matki, a więc także teorii związanych z wychowaniem, był twórca psychoanalizy – Zygmunt Freud, który twierdził, że upodobanie tej samej płci to konsekwencja identyfikacji z matką w okresie między 4 a 5 rokiem życia. Zdaniem innych specjalistów z tej dziedziny, zaborcza matka wręcz odstręczała i była przyczyną fobii gejów w stosunku do kobiet, z kolei niedocenianie przez ojca wpędzało w kompleks niższości.
4. Molestowanie seksualne
Zdaniem niektórych, na odmienną od większości ludzi orientację seksualną, mogło mieć wpływ wykorzystywanie seksualne lub gwałt w dzieciństwie lub wczesnej młodości. W niektórych przypadkach zachowania homoseksualne pojawiają się bowiem jako reakcja na przeżycia traumatyczne, takie jak właśnie gwałt czy molestowanie seksualne. Należy pamiętać przy tym, że szczególna trauma dotyczyć będzie osób, które doświadczyły przemocy seksualnej od osób najbliższych i budzących zaufanie.
5. Przebywanie chłopców i młodych mężczyzn w hermetycznym męskim środowisku
Być może także przebywanie przez długi czas w hermetycznym, męskim środowisku może mieć wpływ ma odmienną orientację. Najlepszymi przykładami są domy dziecka, domy poprawcze, więzienia, wojsko, gdzie nieraz notowano przypadki gwałtów, które były konsekwencją długotrwałej wstrzemięźliwości seksualnej u osób dorosłych, a w przypadku dorastającej młodzieży upustem dla buzujących hormonów.
6. Nieudane doświadczenia z kobietami
Wśród teorii, które nie znajdują jednak naukowego potwierdzenia, a funkcjonują w świadomości społecznej, są też nieudane doświadczenia z kobietami, po których szuka się bliskości wśród przedstawicieli innej płci. Kilkukrotne odrzucenie, zawód miłosny, kompleksy, niska samoocena i spowodowana tym niemożność nawiązania bliższych relacji z płcią przeciwną może skutkować poszukiwaniem akceptacji i miłości u osób tej samej płci, które bardziej nas „rozumieją”.
Agnieszka Wójtuń



56 Responses to "Skąd biorą się homoseksualiści? Jest sześć prawdopodobnych przyczyn"