
RZESZÓW. Rozpoczęło się prokuratorskie śledztwo ws. śmierci mężczyzny, który wysadził się w centrum Rzeszowa.
Tajemnicze samobójstwo, do którego doszło w miniony weekend nieopodal Galerii Rzeszów, jest aktualnie pod lupą rzeszowskiej prokuratury. Śledczy chcą dowiedzieć się m.in., jakich materiałów użył 35-letni mieszkaniec Rzeszowa do skonstruowania bomby i w jaki sposób wszedł w ich posiadanie. Pojawiły się w sprawie również nieznane dotąd fakty. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, samobójca… wysadził się w powietrze nieopodal swojego miejsca pracy.
– Śledztwo zostało wszczęte z artykułu 151. kodeksu karnego, czyli doprowadzenia namową lub udzieleniem pomocy do targnięcia się na życie innej osoby – mówi prok. Renata Krut-Wojnarowska, szefowa Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów. – Posiadamy już wstępne ustalenia biegłego po sekcji zwłok mężczyzny. Jak wynika z nich, zgon 35-latka nastąpił w wyniku urazu wielonarządowego klatki piersiowej i brzucha. Prokurator będzie teraz ustalał, co to był za ładunek wybuchowy i skąd mężczyzna wziął materiały. Do przesłuchania zostało nam jeszcze kilku świadków – dodaje.
Do tragedii doszło w ubiegłą sobotę po godz. 4. Wybuch, do którego doszło w pobliżu Galerii Rzeszów postawił na nogi pół miasta. Okazało się, że 35-letni mieszkaniec Rzeszowa narodowości ukraińskiej skonstruował bombę i wysadził się w powietrze. Pomimo ciężkich obrażeń: miał poparzone 30 proc. ciała, obrażenia twarzy, poparzenia górnych dróg oddechowych, mężczyzna przeżył wybuch, w nocy tego samego dnia zmarł w szpitalu. Wcześniej jednak wyjawił policjantom, że chciał w ten sposób popełnić samobójstwo. W tej zagadkowej sprawie wciąż jest więcej pytań niż odpowiedzi. Dlaczego młody mężczyzna postanowił się zabić i dlaczego akurat przy pomocy bomby? Obrany przez samobójcę sposób pożegnania się z życiem zadziwił nawet samych śledczych. Choć niewiele wiadomo o 35-latku, dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, że był jednym z pracowników ekipy sprzątającej w galerii, nieopodal której chciał umrzeć. Być może więcej szczegółów w tej nietypowej sprawie ujawni trwające aktualnie śledztwo.
Katarzyna Szczyrek



7 Responses to "Skąd samobójca wziął materiały wybuchowe?"