SKANDAL. Lokatorom zabrali dostęp do świeżego powietrza!

Lokatorzy bloku przy ul. Żytkiewicza 20 potrzebują dostępu do balkonów, ale spółdzielnia mieszkaniowa im to uniemożliwia, bo zlecono remont balkonów. Fot. Wit Hadlo

BOGUCHWAŁA. Mimo koronawirusa, w bloku remontują 32 balkony.

– Robotnicy remontują balkony, a lokatorzy nie mogą na nie wejść – mówi zdenerwowany lokator bloku przy ul. Żytkiewicza 20 w Boguchwale. – Teraz gdy jest zagrożenie koronawirusem, to te kilka metrów, które zapewniają nam dostęp do świeżego powietrza, jest niezbędne. Przecież te roboty można było przenieść na później, za dwa, trzy miesiące – alarmują mieszkańcy.

O wyjaśnienie tej bulwersującej sprawy zwróciliśmy się do szefostwa Spółdzielni Mieszkaniowej Energetyk w Rzeszowie. – Zgodnie z planem firma przystąpiła do remontu balkonu w bloku nr 20 przy ul. Żytkiewicza – mówi Katarzyna Marszałek, prezes SM Energetyk. – Skuwane są płytki, robione będą wylewki, a na nich położona będzie żywica – dodaje, jednocześnie informując że prace na balkonach będą prowadzone w godz. od 8 do 15. Później lokatorzy mogą już wejść na balkon. Robotnicy nie mają maseczek, bo jak zaznacza prezes Marszałek, brakuje ich. Mają jednak rękawiczki i dezynfekują ręce. Prezes SM zaznacza przy okazji, że dla bezpieczeństwa na jednym balkonie pracuje tylko jeden robotnik. Dzięki temu – jak twierdzi – nie ma szans, żeby koronawirus rozprzestrzenił się. Dodaje, że zagrożenia epidemiologicznego nie ma, bo robotnicy pracują na zewnątrz bloku, a lokatorzy w tym czasie przebywają w mieszkaniach. Prac jednak nie da się przenieść, bo taki wyznaczono termin (kwiecień). Niemożliwa jest jego zamiana, gdyż firma w maju będzie już wykonywać prace w innym miejscu. – Mam 14-miesięczne dziecko i nawet nie mogę z nim wyjść na balkon. Piętro niżej też jest małe dziecko – mówi zbulwersowany pan Wojciech z bloku przy ul. Żytkiewicza 20. – Dwie osoby z tego bloku są na kwarantannie. To skandal, żeby w okresie koronawirusa byli pozbawieni możliwości zaczerpnięcia świeżego powietrza z powodu remontu balkonu. Ludzie w tym trudnym okresie chcą spokoju, ale spółdzielnia im tego nie zapewniła – dodaje oburzony. Nasz Czytelnik dodał jednocześnie, że brak odpowiedniego zabezpieczenia robotników, w postaci maseczek został zgłoszony do sanepidu. Tam jednak kazano lokatorowi feralnego bloku… wysłać maila.

Mariusz Andres

4 Responses to "SKANDAL. Lokatorom zabrali dostęp do świeżego powietrza!"

Leave a Reply

Your email address will not be published.