Skandal! Mielecka arena to bubel!

Zakończona ponad dwa lata temu przebudowa mieleckiego stadionu, który (trzeba przyznać) z zewnątrz prezentuje się okazale, kosztowała podatników 42 mln zł. Fot. Autor
Zakończona ponad dwa lata temu przebudowa mieleckiego stadionu, który (trzeba przyznać) z zewnątrz prezentuje się okazale, kosztowała podatników 42 mln zł. Fot. Autor

MIELEC. Ściany pomieszczeń pod stadionem „zdobią” wykwity pleśni i grzyba. Co gorsza, są miejsca na sufitach, gdzie woda leje się przez cały rok.

W pomieszczeniach wewnątrz przebudowanego dwa lata temu stadionu królują pleśń, grzyb i wilgoć. W trzech miejscach starej dylatacji wartego 42 mln zł obiektu woda leje się przez cały rok! Tak wynika z raportu miejskiej komisji sportu. Zdaniem lekarza sportowego, Janusza Ździebło, trening w takich warunkach wpływa negatywnie na wydolność organizmu i układ oddechowy, a także nasila alergię i astmę.

Z różnego rodzaju problemami zarządca stadionu borykał się od dwóch lat, czyli od momentu, kiedy zakończono przebudowę tego obiektu. W ramach prac reklamacyjnych m.in. naprawiano bieżnię, potem wymieniano foteliki. Niemało kontrowersji wywołują też lokale pod stadionem, gdzie trenują głównie lekkoatleci. Mówi się o wszechobecnej tam wilgoci.

A miało być tak wspaniale…
Informacje te potwierdziła miejska Komisji Sportu i Rekreacji, która w środę (3 bm.) wizytowała stadionowe pomieszczenia od ul. Kusocińskiego. Wnioski są zatrważające.

– Sport to zdrowie, niestety, nie w mieleckim wydaniu – komentuje Jakub Cena z komisji sportu. – Dzieci ćwiczą w sali, gdzie na ścianach znajdują się wykwity pleśni i grzyba. Te fatalne warunki są również bardzo szkodliwe dla pracowników klubów. Tymczasem okazuje się, że odpowiedzialny za obiekt i jego budowę wysoki urzędnik nagle odszedł na emeryturę. Stadion kosztował ok. 42 mln zł. Miał być dumą Mielca, a jest powodem do zmartwień.

W pomieszczeniach pod stadionem, gdzie trenują lekkoatleci (zazwyczaj dzieci i młodzież), królują szkodliwe dla zdrowia wilgoć i grzyb.
W pomieszczeniach pod stadionem, gdzie trenują lekkoatleci (zazwyczaj dzieci i młodzież), królują szkodliwe dla zdrowia wilgoć i grzyb.

To warunki szkodliwe dla zdrowia
Spostrzeżenia Ceny potwierdził lekarz sportowy, dr Janusz Ździebło, który wspólnie z radnymi oglądał lokale pod stadionem. Mówił on, że intensywny trening w takich warunkach wpływa negatywnie na wydolność organizmu, układ oddechowy, nasila też alergię i astmę.

Radni na posiedzeniu komisji złożyli wniosek z prośbą o „wyjaśnienie problemów zagrzybionych i zawilgoconych sufitów podwieszanych oraz części ścian w pomieszczeniach pod trybunami od strony ul. Kusocińskiego, oraz problemów przecieków przez płytę tarasową zewnętrzną, w miejscach dylatacji obiektu”. Chodzi nam o pochylenie się nad problemem, znalezienie przyczyny i jej wyeliminowanie – precyzuje Danuta Pazdro z komisji sportu.

Do tematu powrócimy wkrótce.

Paweł Galek

2 Responses to "Skandal! Mielecka arena to bubel!"

Leave a Reply

Your email address will not be published.