Skandal! Sąd wypuścił głównego podejrzewanego

Zatrzymany 20-letni mieszkaniec Katowic (oparty o ścianę) podejrzany o handel dopalaczami, na kadrze z nagrania udostępnionego przez Komendę Miejską Policji w Katowicach.
Zatrzymany 20-letni mieszkaniec Katowic (oparty o ścianę) podejrzany o handel dopalaczami, na kadrze z nagrania udostępnionego przez Komendę Miejską Policji w Katowicach.

KATOWICE. 20-latek był głównym organizatorem handlu dopalaczem „Mocarz”.

Sąd w Katowicach nie zgodził się na areszt dla 20-latka, podejrzewanego o zorganizowanie handlu dopalaczami na dużą skalę. Mężczyzna został zwolniony po wpłaceniu kaucji w wysokości 10 tys. zł. Zdaniem policji, jest odpowiedzialny za rozprowadzanie „Mocarza”.

Katowiczanin został namierzony w poniedziałek wieczorem. Poszukiwano go od soboty po tym, jak policjanci z wydziału antynarkotykowego znaleźli w jego mieszkaniu 144 gramy „Mocarza”. Zatrzymano wówczas dwie współpracujące z nim osoby.

W końcu udało się go zatrzymać w taksówce w centrum Katowic. Miał przy sobie kilka porcji przygotowanego do sprzedaży „Mocarza”.

– Zatrzymanemu 20-latkowi z Katowic prokurator przedstawił zarzuty popełnienia trzech przestępstw. Pierwszy zarzut dotyczy sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób w postaci wprowadzenia do obrotu szkodliwych substancji. Ten zarzut dotyczy okresu od października 2014 roku do 11 lipca 2015 roku – wyjaśniła Marta Zawada-Dybek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Katowicach.

Główny organizator
– Drugi zarzut, który usłyszał podejrzany, to jest zarzut sprzedaży środka odurzającego osobom trzecim i usiłowania sprzedaży kolejnym osobom środka odurzającego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Ostatni zarzut dotyczy posiadania środka odurzającego w postaci dopalacza. Podejrzany w zasadzie przyznał się do popełnienia stawianych mu zarzutów. Zaprzeczył jedynie okolicznościom tego czasokresu – relacjonowała.

Prokurator skierował wniosek o areszt tymczasowy dla 20-latka, uważanego przez policję za jednego z głównych organizatorów handlu „Mocarzem”. – Uznał, że w sprawie zachodzi obawa matactwa. Przesłanką była również grożąca surowa kara, jak również uzasadnione podejrzenie popełnienia takich czynów w przyszłości – wyjaśniła Zawada-Dybek.

Sąd nie zgodził się na areszt
Katowicki sąd nie zgodził się na areszt. Argumentowano, że materiał dowodowy jest za słaby na podjęcie takiego kroku. Zastosowano wobec 20-latka poręczenie majątkowe w kwocie 10 tys. zł. Ma też zakaz opuszczania kraju oraz został objęty policyjnym dozorem.

Podejmujący decyzję ocenili, że mężczyzna nie będzie utrudniał postępowania. „Wobec znowelizowanych przepisów aby zastosować tymczasowe aresztowanie, konieczne jest wykazanie okoliczności, z których wynika, że sprawca będzie utrudniał postępowanie karne lub ponownie popełni nowe, ciężkie przestępstwo. Tymczasowe aresztowanie nie może pełnić funkcji kary za już popełnione czyny, nawet te najcięższe” – argumentuje sąd w oświadczeniu.

Od postanowienia sądu można się odwołać. – Mam nadzieję, że prokurator skorzysta z uprawnienia do jego zaskarżenia – powiedział minister sprawiedliwości, Borys Budka.

TVP Info

5 Responses to "Skandal! Sąd wypuścił głównego podejrzewanego"

Leave a Reply

Your email address will not be published.