
RZESZÓW. Skarbowi Państwa ostatecznie nie przysługuje prawo złożenia zażalenia od decyzji.
We wtorek, 24 czerwca, Sąd Okręgowy w Rzeszowie nie zgodził się z wnioskiem Skarbu Państwa o ustanowienie go oskarżycielem posiłkowym w procesie ws. Rzeszowskich Zakładów Graficznych S.A. Od decyzji sądu – jak informowała wówczas sędzia prowadząca – miał obowiązywać 7-dniowy termin złożenia ewentualnego odwołania. O to, czy odwołanie będzie składane, zapytaliśmy więc w ministerstwie. Przecząca odpowiedź i informacja, że Skarb Państwa nie ma prawa odwołać się od decyzji, zaskoczyła nas do tego stopnia, że sprawę postanowiliśmy wyjaśnić w Sądzie Okręgowym.
Przypomnijmy. W miniony wtorek miał ruszyć proces w sprawie Rzeszowskich Zakładów Graficznych S.A., w którym na ławie oskarżonych zasiądzie czterech biznesmenów oskarżonych o wyprowadzenie z firmy 14 mln zł: rzeszowski biznesmen, o którym nie możemy pisać na skutek postanowienia sądowego, jego syn Sebastian P., zięć Marcin B. oraz Bogdan K.
Proces nie rozpoczął się z powodów formalnych, ale sąd rozpatrzył m. in. wniosek Skarbu Państwa, który jako ponad 18-proc. akcjonariusz Rzeszowskich Zakładów Graficznych S.A. chciał być oskarżycielem posiłkowym w procesie. Wniosek został oddalony. Sąd uznał, że zgodnie z aktem oskarżenia pokrzywdzonym jest spółka Rzeszowskie Zakłady Graficzne S.A., a nie akcjonariusz. Sędzia zaznaczyła jednak, że Skarb Państwa ma możliwość odwołania się od tej decyzji do Sądu Apelacyjnego. Dlatego też do ministerstwa skierowaliśmy zapytanie, czy zamierza z tej możliwości skorzystać.
Nie będą się odwoływać, bo nie mogą…
W odpowiedzi Wydziału Prasowego Ministerstwa Skarbu Państwa czytamy, że: – Postanowieniem wydanym na rozprawie 24 czerwca 2014 r., Sąd stwierdził, iż Skarb Państwa reprezentowany przez Ministra Skarbu Państwa, nie może brać udziału w postępowaniu, gdyż nie jest podmiotem pokrzywdzonym. W ocenie Sądu, z zebranej w sprawie dokumentacji nie wynika, by czyny osób oskarżonych w sprawie miały bezpośredni związek ze sferą praw akcjonariuszy, w tym Skarbu Państwa. Wydane przez Sąd postanowienie jest ostateczne i zgodnie z KPK nie podlega zaskarżeniu. Z uwagi na postanowienie, o którym mowa powyżej, Skarb Państwa nie będzie uczestnikiem tego postępowania.
Sprawę ewentualnej możliwości lub niemożności złożenia zażalenia od wtorkowej decyzji postanowiliśmy wyjaśnić w Sądzie Okręgowym. – Rzeczywiście zażalenie od decyzji nie przysługuje. Pouczenie to zostało omyłkowo wpisane do akt sprawy – mówi sędzia Marzena Ossolińska-Plęs, rzecznik Sądu Okręgowego w Rzeszowie.
Otrzymaliśmy również odpowiedź ministerstwa na pytanie, dlaczego w miniony wtorek, gdy miał się rozpocząć proces i złożony został wniosek o ustanowienie w nim Skarbu Państwa oskarżycielem posiłkowym, w sądzie nie pojawił się żaden przedstawiciel MSP. – Zgłoszenie oświadczenia o zamiarze działania w charakterze oskarżyciela posiłkowego w postępowaniu karnym nie wymaga obecności na rozprawie podmiotu, który takie oświadczenie składa. Ewentualne uczestnictwo przedstawiciela MSP na rozprawie byłoby uzasadnione na dalszym etapie postępowania, gdyby po dopuszczeniu do udziału w sprawie otworzyła się możliwość zapoznania się z aktem oskarżenia i zebraną w sprawie dokumentacją znajdującą się w aktach sprawy, a dostępną wyłącznie uczestnikom postępowania – czytamy w odpowiedzi.
Termin rozpoczęcia procesu nie jest jeszcze znany. Za zarzucane oskarżonym przestępstwa grozi kara pozbawienia wolności do lat 10.
***
Ostatecznie Skarb Państwa nie będzie miał żadnego wpływu na proces ws. Rzeszowskich Zakładów Graficznych S.A., których jest akcjonariuszem (!). Nie ma prawa nawet złożyć zażalenia. Doprawdy nie pojmuję, jak można uznać, że spółka jest pokrzywdzona, ale jej akcjonariusz już nie. Dziwnym jest dla mnie to prawo. Przypomnę może to, co już raz podnosiłem. Skarb Państwa nie kieruje bezpośrednio firmami, w których ma udziały, a robi to za pośrednictwem swoich przedstawicieli w organach spółek. I gdy dochodzi do sytuacji, że np. akcje spółki tracą wartość albo w ogóle dochodzi do sytuacji, że spółka bankrutuje w wyniku działań podejmowanych przez jej zarząd, to Skarb Państwa nie jest wówczas pokrzywdzony? Gdzie tu sens, gzie tu logika? Takie mamy prawo…
Mirosław Przybylski



6 Responses to "Skarb Państwa nie jest pokrzywdzonym w sprawie zakładów graficznych"