
TARNOBRZEG. Kolejny członek „tarnobrzeskiej grupy przestępczej” usłyszał wyrok.
Przed Sądem Okręgowym w Tarnobrzegu zakończył się we wtorek proces 26-latka, na którym ciążył zarzut przynależności do zorganizowanej grupy przestępczej oraz współudział w dokonaniu rozboju w Stalowej Woli i Staszowie.
Proces, który toczył się przed tarnobrzeskim sądem nie był pierwszym na koncie 26-latka. Mężczyzna odsiaduje już wyrok 9 lat i 3 miesięcy pozbawienia wolności, który usłyszał przed sądem w Monachium za przestępstwa popełnione na terenie Niemiec. Tomasz W. był jeszcze osobą niepełnoletnią, gdy wraz z innym mężczyzną dopuścił się rozboju na starszym mężczyźnie – właścicielu kamienicy oraz zabójstwa w czasie rozboju luksusowej prostytutki. Kobieta została pobita i udusiła się wymiocinami.
Obydwa przestępstwa zostały popełnione w ramach działalności w zorganizowanej grupie przestępczej. Tej samej, która, według tarnobrzeskiej prokuratury, dokonała serii napadów na właścicieli kantorów. W sprawie sześciu członków tej grupy zapadły już wyroki przed Sądem Apelacyjnym w Rzeszowie. Siódmy zgłosił się ostatnio do ambasady Rzeczypospolitej Polskiej we Francji, a ósmy przebywa na terenie Stanów Zjednoczonych. Dwóch zmarło.
Dwa napady
Sprawa Tomasza W. była rozpatrywana osobno ze względy na jego nieobecność w kraju podczas toczącego się procesu 6-osobowej grupy. Oddzielny proces ruszył we wrześniu br.
Przypomnijmy; na Tomaszu W. ciążyły przede wszystkim zarzut przynależności do zorganizowanej grupy przestępczej, a także współudział w dokonaniu dwóch rozbojów – rozboju w Stalowej Woli przy kantorze, kiedy to zrabowano 415 tysięcy złotych i napadu na właścicieli kantoru w Staszowie, któremu skradziono105 tysięcy złotych.
Kara więzienia i zadośćuczynienia
26-latek przyznał się do zarzucanych mu czynów, wyjawił okoliczności i wskazał współuczestników napadów, których w chwili zatrzymania nie znały organy ścigania.
W czwartek sąd uznał mężczyznę winnym zarzucanych mu czynów i skazał go na 3 lata pozbawienia wolności, a także wypłatę 70 tysięcy złotych tytułem częściowego zadośćuczynienia osobom, które skrzywdził. Sąd wziął pod uwagę współpracę oskarżonego z organami ścigania i stąd mężczyzna skorzystał w nadzwyczajnego złagodzenia kary.
Wyrok nie jest prawomocny.
Małgorzata Rokoszewska



One Response to "Skazany za zabójstwo winny serii napadów"