
RZESZÓW, PODKARPACIE. Kongregacja Nauki Wiary opublikowała we wtorek nową instrukcję dotyczącą pochówku ciał zmarłych oraz przechowywania skremowanych prochów.
Jeszcze 20 lat temu na Podkarpaciu pochówek skremowanych prochów był rzadkością. Teraz kremowanie ciał zdarza się coraz częściej. Tuż przed obchodzonym przez katolików dniem Wszystkich Świętych watykańska Kongregacja Nauki Wiary opublikowała ważny dokument dotyczący pogrzebów zmarłych.
Watykan opublikował we wtorek dokument o nazwie „Ad resurgendum cum Christo”. Dokument zatwierdził i polecił opublikować papież Franciszek. Jego szczegóły podała Katolicka Agencja Informacyjna. Co z niego wynika dla polskich katolików?
Kościół preferuje pochówek ciał, chociaż nie zakazuje kremacji. Domaga się przechowywania prochów w miejscu świętym, zakazując ich rozrzucania, a także przerabiania na pamiątki, biżuterię czy inne przedmioty.
Od pół wieku wolno, ale są warunki
W instrukcji przypomniano, że od ponad pół wieku Kościół katolicki zezwala na kremację zwłok. Stawia jednak warunek, że decyzja ta nie może być podyktowana wolą „odrzucenia chrześcijańskich dogmatów, albo w duchu sekciarskim, albo też pod wpływem nienawiści wobec religii katolickiej i Kościoła”.
To, co dla starszych pokoleń jest sprawą oczywistą, młodszym Kongregacja Nauki Wiary uznała za stosowne przypomnieć. Kościół zaleca więc, by ciała zmarłych chowane były na cmentarzu lub w miejscu świętym. Zaznacza, iż pochówek jest najbardziej odpowiednią formą wyrażenia wiary i nadziei w zmartwychwstanie ciała, uwypuklając godność ciała ludzkiego.
Miejsce szczątków na cmentarzu
Pochówek na cmentarzach lub w innych miejscach świętych właściwie odpowiada współczuciu i szacunkowi, jakie należą się ciałom zmarłych, zaś Kościół uważa go za uczynek miłosierdzia względem ciała. Pochówek ciał zmarłych na cmentarzach lub w innych miejscach świętych sprzyja też pamięci i modlitwie za zmarłych ze strony rodziny i całej wspólnoty chrześcijańskiej. „Przez pochówek ciał na cmentarzach, w kościołach czy na terenach do tego przystosowanych, tradycja chrześcijańska strzegła wspólnoty między żywymi i umarłymi, i przeciwstawiała się tendencji ukrywania lub prywatyzowania wydarzenia śmierci oraz znaczenia, jakie ma ona dla chrześcijan”.
Urna w grobie, nie na półce
Przechodząc do wskazań szczegółowych instrukcja zaznacza, że wybór kremacji nie może być sprzeczny z jasno wyrażoną wolą zmarłego. Podkreśla, że „Kościół nadal preferuje pochówek ciał, jako że w ten sposób okazuje się większy szacunek zmarłym; kremacja jednak nie jest zakazana”. Wskazuje się przy tym, że jeśli wybrano kremację, „prochy zmarłego muszą być przechowywane z zasady w miejscu świętym, czyli na cmentarzu, lub jeśli trzeba w kościele albo na terenie przeznaczonym na ten cel przez odpowiednie władze kościelne” – stwierdza dokument i ucina tym samym zgodę na pomysły rozsypywania prochów nad ziemią, zbiornikami wodnymi.
Dokument Kongregacji Nauki Wiary wyraźnie zakazuje przechowywania prochów w miejscu zamieszkania, chyba że z ważnych powodów zezwoli na to ordynariusz miejsca po porozumieniu z Konferencją Episkopatu. Nie zezwala także na dzielenie prochów zmarłego pomiędzy „kilka ognisk rodzinnych”.
mrok



3 Responses to "Skremowanych prochów nie wolno trzymać w domu"