SIARKA TARNOBRZEG – POLONIA BYTOM. Nie będzie dodatkowych pieniędzy dla Siarki. Radni powiedzieli: „nie”.
– Polonia była najlepszą drużyną, jaka zawitała do Tarnobrzega – komplementował bytomian Włodzimierz Gąsior, trener Siarki. Ale to jego piłkarze wciąż zaskakują.
Kilkadziesiąt godzin przed meczem, podczas nadzwyczajnej sesji w ratuszu, radni Tarnobrzega głosowali nad pomocą finansową dla Siarki. Uchwały były dwie. Pierwsza zakładała przekazanie klubowi jeszcze w tym roku 200 tysięcy zł. Pieniądze pozwoliłyby spłacić część zadłużenia spółki, który wynosi ponad 400 tysięcy zł. Druga miała na celu zabezpieczenie dla Siarki w budżecie na 2016 rok 900 tysięcy zł. Obie przepadły, co stawia pod znakiem zapytania przyszłość II-ligowca.
Piłkarze Gąsiora zdają się tym nie przejmować. A jeśli nawet, to na boisku nie okazują słabości. Można też mówić o poświęceniu dla drużyny. – Maciek Domański i Daniel Koczon nie trenowali przez cały tydzień, lecząc urazy. Zagrali na własną odpowiedzialność – tłumaczył opiekun Siarki, która odniosła już ósme zwycięstwo, a piąte na swoim boisku. – Jechaliśmy tu z duszą na ramieniu – wyznał Jacek Trzeciak, szkoleniowiec Polonii – Moim zdaniem, Siarka to najlepiej grająca drużyna w tej lidze. Mimo wszystko przeciwstawiliśmy się gospodarzom. Niestety, zapłaciliśmy za niewykorzystane sytuacje. Najbardziej boli jednak, że w tak prosty sposób straciliśmy bramki. Daliśmy się zaskoczyć, będąc w przewadze – utyskiwał.
– Polonia ma swój styl, trudno się przeciwko niej gra. W pierwszych 30 minutach zdominowała nas totalnie i mieliśmy wielkie szczęście, że nie straciliśmy gola. Sami natomiast byliśmy do bólu skuteczni – relacjonował trener Gąsior – Bramka na 1-0 odmieniła mecz. Odżyliśmy, po przerwie niezawodny Koczon podwyższył i udało się wygrać. Choć łatwo nie było, gdyż bytomianie walczyli i do końca zagrażali nam stałymi fragmentami.
SIARKA Tarnobrzeg 2
POLONIA Bytom 1
(1-0)
1-0 Stromecki (42.), 2-0 Koczon (66.), 2-1 Broniewicz (68.)
SIARKA: Janowski – Kościelny, Waleńcik, Stępień, Suchecki, Więcek (90. Mandzelowski), Stefanik, Stromecki, Domański (88. Korzępa), Koczon (83. Chłoń) – Martuś (62. Buczek).
POLONIA: M. Michalak – Trznadel, Broniewicz, Malec, Radkiewicz (46. K. Michalak), Lika, Zalewski (69. Zieliński), Setlak, Lachowski, Pączko (55. Cisse) – Michalik (87. Rylukowski).
Sędziował: Sebastian Tarnowski (Wrocław). Żółte kartki: Radkiewicz, Lika, Lachowski, Pączko. Widzów: 400.
tsz
[print_gllr id=166281]


