
PRZYBORÓW k. DĘBICY. Prokuratura zbiera ostatnie dowody dotyczące lipcowego zabójstwa.
Grzegorz Ż. (60 l.), podejrzany o dokonanie zabójstwa swojego sąsiada, 26-letniego Rafała K., wciąż przebywa w areszcie śledczym. Dębicka Prokuratura Rejonowa czeka na ostatnie ekspertyzy biegłych i zapowiada, że niebawem zdecyduje o skierowaniu sprawy do sądu.
Do dramatu doszło 21 lipca w niedzielę tuż po godzinie 17. Przy głównej drodze biegnącej przez Przyborów przechodnie zauważyli szamotaninę. To Grzegorz Ż. szarpał się z jednym ze swoich sąsiadów, uderzył go nożem i ranił go nad uchem. Na pomoc nadbiegł Rafał K. (26 l). Grzegorz Ż. pchnął Rafała K. nożem w klatkę piersiową. Świadkowie udzielili pomocy 26-latkowi, był ranny, krwawił. Mimo wysiłków ratowników, Rafał K. zmarł w karetce podczas reanimacji.
Przypomnijmy, że Grzegorz Ż. zabarykadował się potem w mieszkaniu i został ujęty dopiero po szturmie antyterrorystów. Od tamtego czasu Grzegorz Ż. przebywa w areszcie, przyznaje się do zarzucanych mu czynów.
We wtorek wpłynęła do prokuratury ekspertyza biegłych z Zakładu Medycyny Sądowej w Krakowie. Wynika z niej, że przyczyną zgonu mężczyzny była rana kłuta w klatkę piersiową. Ostrze noża uszkodziło prawą komorę serca i Rafał K. zmarł wskutek krwotoku wewnętrznego.
Teraz prokuratura czeka jeszcze na opinię śladów DNA i ekspertyzę dotyczącą narzędzia zbrodni. Wtedy zarzuty wobec Grzegorza Ż. zostaną doprecyzowane. Poodejrzanego muszą przebadać psychiatrzy i orzec o jego poczytalności, wtedy prokuratura zdecyduje o skierowaniu sprawy do sądu.
Artur Getler



One Response to "Śledztwo ws. nożownika na finiszu"