Śledztwo ws. tragedii w Tryńczy zakończy się jeszcze w tym roku

Akcja wyciągania z Wisłoka fioletowego tico, w którym były ciała pięciorga znajomych: trzech nastolatek z Tryńczy i ich dwóch kolegów z Ubieszyna.

TRYŃCZA, POW. PRZEWORSKI. Pięcioro znajomych utonęło w zatopionym w Wisłoku samochodzie.

Prokuratura Okręgowa w Przemyślu zmierza do zakończenia postępowania w sprawie tragedii, do której doszło w Boże Narodzenie ub.r. Trzy nastolatki z Tryńczy oraz ich dwóch kolegów z sąsiedniego Ubieszyna zginęło wówczas w tico na dnie Wisłoka. Śledczy czekają m.in. na kluczową opinię, która pomoże zrekonstruować przebieg wypadku i odpowiedzieć na pytanie, dlaczego do niego doszło.

Opinia biegłych z zakresu ruchu drogowego miała wpłynąć do prokuratury do końca września. Nie wpłynęła. – Dlatego też m.in. z tego powodu śledztwo zostało przedłużone do 30 grudnia – mówi prok. Marta Pętkowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Przemyślu. – Jest to kluczowa opinia, gdyż biegli przy uwzględnieniu wszystkich zgromadzonych dowodów, w tym w szczególności opinii dotyczącej stanu technicznego pojazdu, a także oględzin miejsca zdarzenia, podejmą próbę rekonstrukcji jego przebiegu i określenia jego przyczyn – dodaje prokurator.

Śledczy czekają również na analizę bilingów połączeń telefonicznych. – Chcemy po kontaktach uczestników wypadku odtworzyć przebieg tamtego feralnego wieczoru – tłumaczy prok. Pętkowska. – W ostatnim czasie uzyskaliśmy również analizę z zakresu badań genetycznych śladów zabezpieczonych wewnątrz pojazdu. Obecnie podlega ona analizie – dodaje prokurator.

Do dramatu doszło w Boże Narodzenie. Klaudia, Dominika i Anna spotkały się z Bogusławem i Sławomirem. Wszyscy wsiedli do fioletowego tico. 29 grudnia z Wisłoka w Tryńczy wyłowiono samochód, w którym znajdowały się ich ciała. Okazało się, że samochód, którym podróżowali zjechał z drogi, przekoziołkował i zatonął w rzece. Nikt z pięciorga znajomych nie doznał poważanych obrażeń przy koziołkowaniu pojazdu, wszyscy ponieśli śmierć wskutek utonięcia. Jak ustalono, mężczyźni mieli ok. 1,81 prom. alkoholu w organizmie, nastolatki były trzeźwe. Wynik badań toksykologicznych potwierdził, że we krwi żadnej z pięciu osób nie było środków odurzających ani żadnych substancji psychotropowych.

Katarzyna Szczyrek

Leave a Reply

Your email address will not be published.