Śmieci mają trafiać do kubłów czy worków?

W  Rzeszowie właściciele domków jednorodzinnych nie wiedzą, gdzie mają wrzucać śmieci: do kubłów, czy do worków? Fot. Wit Hadło
W Rzeszowie właściciele domków jednorodzinnych nie wiedzą, gdzie mają wrzucać śmieci: do kubłów, czy do worków? Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Minęła już połowa lipca, a właściciele domów nie znają zasad  segregacji odpadów .

– Czy ktoś wreszcie powie mi, gdzie mam  wyrzucać śmieci? –  pyta zdenerwowany pan Kazimierz z ul. Staroniwskiej. – Jeszcze w czerwcu selekcjonowałem po staremu odpady i wrzucałem je do kubła, który kupiłem. Od 1 lipca ktoś wsadził do nich cztery worki: dwa żółte bez napisów i dwa ciemnoniebieskie z opakowaniami szklanymi. To po co w końcu mam te kubły, skoro ktoś w tajemnicy pakuje do nich worki?

Nasz Czytelnik mieszka z żoną w jednorodzinnym domku, chce segregować śmieci i od 1 lipca za odbiór odpadów ma miesięcznie płacić 45 zł. W sumie w skali rocznej to wzrost o ponad 500 procent. Według starych stawek, rocznie płacił 120 zł, teraz to będzie już 540 zł.

– Na worku wrzuconym do kubła widniał numer telefonu do MPGK. Próbowałem przez cały piątek dodzwonić się, żeby się dowiedzieć, jakie są zasady segregacji śmieci – mówi pan Kazimierz. – Niestety, przez cały dzień nie udało mi się dodzwonić. W Internecie znalazłem inny numer telefonu, ale też nikt go w MPGK nie odebrał. Chciałem zadać pytanie, czy każdą ilość śmieci ode mnie odbiorą? Jeżeli w jednym miesiącu będą to dwa worki, a w drugim pięć?

Mieszkaniec ulicy Staroniwskiej wcześniej miał podpisaną umowę z firmą Transformers, jednak pod koniec czerwca ją rozwiązał. Zgodnie zresztą z ustawą o gospodarce odpadami komunalnymi. Teraz Transformers wchodzi w skład konsorcjum, na którego czele stoi Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej. Jednak mieszkańcy ul. Staroniwskiej i innych rejonów miasta, np. ci z Zalesia, nie są informowani przez MPGK, czy mają wrzucać posegregowane śmieci do worków, czy do kubłów.

Pan Kazimierz pod kubłem znalazł kilka pustych czarnych worków. Nie mógł zrozumieć, dlaczego zamiast nich, do kubła ktoś w tajemnicy wrzucił worki w innym kolorze: żółtym i ciemnoniebieskim. Próbowaliśmy w tej sprawie uzyskać informacje od Marcina Miąsika, dyrektora Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Rzeszowa,  ale, niestety, nie odbierał telefonu. Podobnie było  z MPGK. Tam też nie uzyskaliśmy żadnych informacji.  Do tematu wrócimy.

and

Leave a Reply

Your email address will not be published.