
RZESZÓW. W ocenie większości radnych Rzeszowa, „nie ma sensu”, aby śmieciarki kursowały po niemal puste kubły śmieciowe”, stąd potrzebna była zmiana częstotliwości odbiorów.
We wtorek, po półtoragodzinnej dyskusji radnych, przyjęto uchwałę zezwalającą na rzadszy odbiór śmieci z domów jednorodzinnych w Rzeszowie. Nowe przepisy, które pozwolą miastu zaoszczędzić ok. półtora miliona złotych, zaczną obowiązywać od stycznia. Mieszkańcy zastanawiają się jednak, czy zmiany nie spowodują, że w kubłach będzie brakować miejsca.
Temat odbioru śmieci w Rzeszowie to sprawa, która regularnie wraca do dyskusji publicznej. Rok temu, aby ograniczyć koszty dla mieszkańców, miasto podjęło decyzję o zmianie częstotliwości kursów śmieciarek. Przez pewien czas pojazdy odbierały nieczystości rzadziej, lecz w efekcie góry odpadów piętrzyły się w pergolach śmieciowych. Obiekty były stale przepełnione, a rzeszowianie alarmowali, że jak tak dalej pójdzie pojawią się w nich szczury i plaga owadów. Apele przyniosły efekt – ratusz powrócił do starych zasad obioru śmieci.
Pomysł z ograniczeniem kursów w całym Rzeszowie nie wypalił, lecz zdaniem miejskich urzędników, sprawdzić może się w kontekście samych domów jednorodzinnych. W związku z tym na wtorkowej sesji Rady Miasta Rzeszowa pojawił się projekt uchwały, aby śmieci z właśnie tych domów odbierane były rzadziej. I tak, „szkło” odbierane jest obecnie raz w miesiącu, „metale i tworzywa sztuczne” co drugi tydzień, „papier” co drugi tydzień, odpady „bio” raz w tygodniu, a odpady „niepodlegające segregacji” raz w tygodniu. Nowe wytyczne przewidują, że „szkło” będzie odbierane nie rzadziej niż raz w miesiącu, „metale i tworzywa sztuczne” oraz „papier” nie rzadziej niż co trzy tygodnie, „bio” – od 1 kwietnia do 31 października – raz w tygodniu, od 1 listopada do 31 marca – co dwa tygodnie, „niepodlegające segregacji” nie rzadziej niż co 10 dni.
W trakcie sesji radni spierali się ze sobą. Jerzy Jęczmienionka (PiS) wskazywał, że nie należy podejmować decyzji na szybko. – Należy omówić ten pomysł z Radami Osiedla i spółdzielniami mieszkaniowymi – tłumaczył. Podobnie wypowiadali się inni radni PiS. Zastanawiano się, czy zmiany nie spowodują, że śmieci będą wysypywać się z kubłów. Padły nawet propozycje, aby inną częstotliwość wprowadzić dla domów jednorodzinnych, a jeszcze inną dla szeregówek. Co na to miasto? – Mniejsza częstotliwość to mniejsze koszty o ok. 1,5 mln zł – wyjaśniał prezydent Tadeusz Ferenc. Ostatecznie głosami 17 radnych przyjęto pierwotną uchwałę.
Warto przypomnieć, że 22 czerwca minął termin składania deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. W ostatnich dniach mieszkańcy Rzeszowa informowali nas o skomplikowanej procedurze. – Na stronie internetowej znajduje się mnóstwo skomplikowanych druków. Dane do wypełnienia odnośnie do stanu nieruchomości ujęte są aż na 5 stronach, ponadto wszędzie jest pełno małego druku, klauzuli informacji i różnych adnotacji – wskazują rzeszowianie. – To utrudnia życie, oby w przyszłym roku było prościej – dodają.
Kamil Lech



16 Responses to "Śmieci w Rzeszowie będą odbierane rzadziej"