Śmieciowy prezent na nowy rok

- Mieszkańcy nie będą musieli też składać nowych deklaracji - informuje prezydent Lucjusz Nadbereżny (z lewej). Obok Rafał Weber, przewodniczący Rady Miejskiej. Fot. Jerzy Mielniczuk
– Mieszkańcy nie będą musieli też składać nowych deklaracji – informuje prezydent Lucjusz Nadbereżny (z lewej). Obok Rafał Weber, przewodniczący Rady Miejskiej. Fot. Jerzy Mielniczuk

STALOWA WOLA. Unieważnili obniżkę opłat za odpady, żeby je jeszcze bardziej obniżyć. Mimo mniejszych opłat, system będzie się bilansował.

Od drugiego kwartału mieszkańcy Stalowej Woli będą płacić 4,5 zł miesięcznie za odpady posegregowane. To o 2,5 zł mniej, niż obecnie. Ulgi dostaną rodziny wielodzietne, mniej też zapłacą za odpady przedsiębiorcy. To efekt dokładnego przeliczenia wpływów z dotychczasowych opłat i wydatków na utylizację śmieci.

Rada Miejska poprzedniej kadencji na ostatniej swej sesji obniżyła stawkę opłat z 7 na 5 zł. Nowy samorząd na pierwszym roboczym posiedzeniu obniżkę tę unieważnił. – Choćby dlatego, że nie było w niej mowy o ulgach dla rodzin wielodzietnych – wyjaśnia prezydent Lucjusz Nadbereżny.

Płacili stawki z kosmosu
Nadbereżny przedstawił dziennikarzom nową uchwałę śmieciową, którą we wtorek przyjmie Rada Miejska. Przyjmie, bo PiS, z którego startował nowy prezydent, ma miażdżącą przewagę w samorządzie miejskim. Prawdą jest, że radni PiS od samego początku „śmieciowego rozgardiaszu” obstawali za 5-złotową stawką. Radni natomiast na początek uchwalili miesięczne opłaty na poziomie 13 zł, czyli najwyższe w województwie! Stawkę taką wyliczyła specjalistyczna firma, która za swoją „prognozę” wzięła kilkadziesiąt tys. zł i nie poniosła żadnych konsekwencji za bubel.

– Mieszkańcy byli bez najmniejszego sensu obciążani nadmiernymi kosztami – mówi prezydent Stalowej Woli. Za to teraz będą płacić trzy razy mniej niż jeszcze rok temu. Opłata za śmieci nie będzie też naliczana za trzecie i każde następne dziecko. Przedsiębiorcy zapłacą za odpady średnio o 10 proc. mniej. Mimo obniżek, miejski system gospodarki odpadami będzie się bilansował. Natomiast nie będzie żadnych obniżek dla „producentów” odpadów zmieszanych. Będą płacić ponad dwa razy więcej niż za odpady posegregowane. Będzie to nacisk, żeby zaczęli segregować.

Jerzy Mielniczuk

4 Responses to "Śmieciowy prezent na nowy rok"

Leave a Reply

Your email address will not be published.