Śmierć 61-letniego rowerzysty przy bloku na ul. Popiełuszki

Mężczyzna był reanimowany, ale, niestety, zmarł. Fot. Arkadiusz Rogowski
Mężczyzna był reanimowany, ale, niestety, zmarł. Fot. Arkadiusz Rogowski

RZESZÓW. Obok mężczyzny leżał rower, ale nikt nie widział momentu upadku.

Prawdopodobnie zawał serca był przyczyną zgonu 61-latka, który został znaleziony w środę około godz. 16 pod blokiem przy ul. Popiełuszki. Obok mężczyzny leżał rower, ale nikt nie widział momentu upadku.

Mieszkańcy od razu zawiadomili policję i pogotowie. Mężczyzna był reanimowany, ale, niestety, zmarł.

Wiadomo, że był mieszkańcem Rzeszowa. Policja wyklucza udział osób trzecich w jego śmierci, a na jego ciele nie znaleziono śladów świadczących o wypadku rowerowym.

ar

DSC_0231DSC_0233

Leave a Reply

Your email address will not be published.