
PODKARPACIE. Sprawca wypadku w Niebieszczanach zasiądzie na ławie oskarżonych.
Do Sądu Rejonowego w Sanoku trafił akt oskarżenia wobec 18-letniego sprawcy śmiertelnego wypadku w Niebieszczanach. Nastolatek wjechał osobówką w 12-letniego rowerzystę, który zmarł w wyniku odniesionych obrażeń.
Kierowca w chwili wypadku był trzeźwy. W toku śledztwa Prokuratura Rejonowa w Sanoku postawiła mu zarzuty z artykułu 177. par 2 kodeksu karnego, czyli spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, za co grozi kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia.
Śledczy nie zdradzali wielu szczegółów w sprawie. Pierwsze relacje świadków wypadku znacznie się różniły. Jedni mówili, że chłopak jechał za szybko i to nadmierna prędkość doprowadziła do tragedii, inni zeznawali, że to rowerzysta stracił równowagę i sam wjechał pod jadące auto. Policjanci od początku skłaniali się ku tej pierwszej wersji za przyczynę wypadku uznając nadmierną prędkość.
W sprawie powołani byli biegli z zakresu ruchu drogowego i mechaniki samochodowej, których opinia ma pomóc w wyjaśnieniu przyczyn i okoliczności tragedii, ale śledczy nie ujawniają jej treści.
Przypomnijmy. Do tragicznego wypadku doszło 3 kwietnia po godzinie 17 w Niebieszczanach. 12-letni Antoś pojechał na rowerze do pobliskiego sklepu kupić lody. Na tym odcinku drogi w wiosce nie ma chodników ani ścieżek rowerowych, chłopiec poruszał się więc poboczem. Kiedy zbliżał się do zakrętu, w tył jego roweru uderzyło osobowe daewoo matiz, którym kierował 18-letni jednej z okolicznych wiosek. Chłopiec przeleciał kilka metrów i wpadł do pobliskiego rowu, gdzie przygniotła go osobówka. Zmarł na miejscu.
Śmierć chłopca wstrząsnęła lokalną społecznością. Antoś uczył się w miejscowej szkole, był uczniem piątej klasy, lubianym przez rówieśników. Ministrant. Spokojny, zdolny, grzeczny chłopak – tak wspominają go mieszkańcy Niebieszczan.
Sprawca wypadku na proces, który ruszy we wrześniu, czeka na wolności. Prokuratura nie znalazła przesłanek, aby umieszczać go w areszcie. 18-latek objęty został dozorem, ma też zakaz opuszczania kraju.
Martyna Sokołowska




One Response to "Śmierć chłopca wstrząsnęła lokalną społecznością"