
ROPCZYCE, OSTRÓW. Jerzemu C. za nieumyślne spowodowanie śmierci sąsiada grozi do 5 lat więzienia.
Na 13 marca wyznaczony został termin pierwszej rozprawy 58-letniego Jerzego C., mieszkańca Ostrowa, któremu Prokuratura Rejonowa w Ropczycach postawiła zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci swojego sąsiada. Zgon 72-latka, jak ustalili śledczy, był następstwem ciosu, który otrzymał od oskarżonego w twarz. A poszło o… gałęzie, które ofiara przerzuciła na działkę Jerzego C.
O zatargach, do których dochodziło pomiędzy sąsiadami, wiedziano w Ostrowie już od dawna. Nikt jednak nawet nie przypuszczał, że jedna z sąsiedzkich sprzeczek zakończyć się może aż tak tragicznie.
Do zdarzenia doszło 31 lipca 2013 roku po godz. 9, kiedy to mężczyźni spotkali się przypadkowo na granicy swoich sąsiadujących ze sobą działek – ścieżce, która wiodła na skróty do centrum Ostrowa, a z której korzystali również inni mieszkańcy. Owa ścieżka, a dokładnie jej przebieg, był właśnie kością sąsiedzkiej niezgody.
– Zdarzało się, że 72-latek zagradzał ją, nie pozwalał mieszkańcom nią przechodzić – mówi prok. Dariusz Brzykowski, szef Prokuratury Rejonowej w Ropczycach. – Gdy doszło pomiędzy sąsiadami do spotkania, nawiązała się pomiędzy nimi kłótnia o przycięte przez 72-latka gałęzie, które dzień wcześniej przełożył ze swojej działki na działkę oskarżonego. Mężczyzna planował na działce roboty ziemne, więc gałęzie mu przeszkadzały, ale na drugi dzień miał je zabrać. Nie zdążył, gdyż naszedł na nie właśnie Jerzy C. Wymiana zdań pomiędzy sąsiadami przeszła w szamotaninę, w trakcie której oskarżony uderzył 72-latka w okolice lewego oka. Mężczyzna upadł. Po powrocie do domu pokrzywdzony zaczął czuć się bardzo źle, zaczął wymiotować i sinieć. Pojawiły się również oznaki niedowładu ręki. Około godz. 14 zabrany został przez karetkę na dębicki SOR, gdzie tomografia komputerowa wykazała, że ma pourazowego krwiaka podtwardówkowego.
Z Dębicy 72-latek przewieziony został na oddział neurochirurgiczny w Mielcu, gdzie na 6 sierpnia zaplanowano jego operację. Mimo usunięcia krwiaka stan mężczyzny pogarszał się. Zmarł 16 sierpnia, do tego czasu wciąż przebywając w szpitalu.
Śmierć nastąpiła po ciosie sąsiada
– Jerzemu C. został postawiony zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci, przyjmując, że nie zachował ostrożności polegającej na możności i powinności przewidzenia, że uderzenie pięścią w głowę 72-latka może spowodować dalej idące skutki w zakresie jego zdrowia, a nawet życia – mówi prokurator Brzyskowski.
Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do ropczyckiego sądu. Proces 58-latka rozpocznie się początkiem marca. Będzie w nim odpowiadał z wolnej stopy, gdyż otrzymał jedynie dozór policji. Mężczyzna nie przyznał się do spowodowania skutku śmiertelnego, potwierdził jedynie okoliczność spotkania i kłótni z sąsiadem. Grozi mu od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Katarzyna Szczyrek


