
TARNOBRZEG. Mężczyzna zmarł nagle za kierownicą prowadzonego przez siebie samochodu.
Policjanci wezwani zostali do nietypowego zdarzenia. Na skrzyżowaniu ulic Sikorskiego i Kazimierza Wielkiego w Tarnobrzegu zatrzymał się samochód, w którym znaleziono martwego mężczyznę.
We wtorek, około godz. 12, na jednym ze skrzyżowań w centrum miasta zauważono samochód, którego kierowca wyglądał tak, jakby zasłabł. Pojazd zatrzymał się w trakcie jazdy i początkowo nic nie wskazywało na to, że kierujący nim potrzebuje pomocy. Gdy jednak kolejni kierowcy mijali pojazd z nieruchomym kierowcą, na miejsce wezwano pogotowie. Przybyły lekarz stwierdził jednak zgon 73-latka pochodzącego w gminy Gorzyce. Miejsce zdarzenia do chwili zabrania zwłok zabezpieczyli policjanci.
mrok


