Śmierdzący problem Kolbuszowej

Waldemar Macheta (52 l.), radny powiatowy, mieszkaniec Kolbuszowej: - W mieście są jedynie niewielkie odcinki, gdzie kanalizacja jest rozdzielona, zazwyczaj jest ona ogólnospławna. Należy więc chylić czoła przed gminami wiejskim w naszym powiecie, gdzie kanalizacja została zrealizowana i już dawno zapomniana. Fot. Autor
Waldemar Macheta (52 l.), radny powiatowy, mieszkaniec Kolbuszowej: – W mieście są jedynie niewielkie odcinki, gdzie kanalizacja jest rozdzielona, zazwyczaj jest ona ogólnospławna. Należy więc chylić czoła przed gminami wiejskim w naszym powiecie, gdzie kanalizacja została zrealizowana i już dawno zapomniana. Fot. Autor

KOLBUSZOWA. Krok po kroku, ale jednak modernizują kanalizację w mieście.

Fatalny stan kanalizacji na terenie miasta (lub jej brak) to jedna z największych i najbardziej wstydliwych bolączek Kolbuszowej. Szczególnie cierpią ci, których piwnice zalewane są nieczystościami po każdej większej ulewie. Musi więc cieszyć informacja o przebudowie kanalizacji przy ul. Jana Pawła II. Pieniądze na ten cel pochodzą głównie z Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji. Roboty mają ruszyć już za miesiąc.

Prace mają polegać na rozdzieleniu 183 m kanalizacji ogólnospławnej na sanitarną i deszczową i jej przebudowie. Rządowa dotacja na ten cel to ok. 130 tys. zł. – Bardzo się cieszymy i dziękujemy za te środki. Pozwolą one nam na kontynuację prac związanych z modernizacją kanalizacji na terenie miasta – zaznaczył burmistrz Jan Zuba (57 l.).

Aby inwestycja została zrealizowana, potrzebne są jednak dodatkowe fundusze, a z tym może być problem. – Skarbnik już dostał zadanie, by nie spać, tylko myśleć – pół żartem, pół serio mówi Jan Zuba. – Jedno jest pewne: to zadanie musimy wprowadzić do budżetu i do 30 marca dostarczyć stosowne dokumenty do Urzędu Wojewódzkiego. Inaczej ta kwota przepadnie, a wiemy jak każda złotówka jest potrzebna na remont infrastruktury w mieście.

Burmistrz liczy, że rządowa wsparcie pomoże zmodernizować kanalizację przy ul. Narutowicza: – Jest zapowiedź, że być może w drugim półroczu br. pojawią się oszczędności i wówczas będzie szansa na dodatkowe środki – twierdzi Zuba. – Liczymy, że dzięki temu uda nam się rozdzielić kanalizację ogólnospławną przy ul. Narutowicza, która obecnie jest w bardzo złym stanie, szczególnie przed kościołem i w kierunku ronda na ul. Mieleckiej.

Paweł Galek

Leave a Reply

Your email address will not be published.