
PRZEMYŚL. W tym roku podkarpaccy strażacy wyjeżdżali już do prawie 250 interwencji związanych z tlenkiem węgla.
Najprawdopodobniej zatrucie tlenkiem węgla było przyczyną śmierci 40-letniej mieszkanki Przemyśla, której mimo interwencji służb medycznych nie udało się uratować. 40-latka jest pierwszą w tym sezonie grzewczym ofiarą czadu.
– Do zdarzenia doszło w niedzielę po godzinie 18 w bloku wielorodzinnym przy ulicy Ofiar Katynia. Strażacy w mieszkaniu wykryli toksyczny czad. Niestety, nie udało się pomóc mieszkającej tam kobiecie, która pomimo resuscytacji zmarła – relacjonuje bryg. Marcin Betleja, rzecznik Komendanta Wojewódzkiego PSP w Rzeszowie.
Jak informuje rzecznik, w tym roku podkarpaccy strażacy wyjeżdżali już do prawie 250 interwencji związanych z tlenkiem węgla, 4 osoby zmarły, a 150 trafiło do szpitali – informuje.
Państwowa Straż Pożarna przypomina, że tlenek węgla jest gazem bezbarwnym, bezwonnym i bez smaku. Powstaje tam, gdzie spalane jest jakiekolwiek medium: węgiel, drewno, gaz czy olej opałowy, a do pomieszczenia nie jest dostarczane świeże powietrze – czyli jest zakłócona wentylacja. – Apelujemy o sprawdzenie przewodów wentylacyjnych. Prosimy o sprawdzenie urządzeń, które służą nam do ogrzewania mieszkań i domów. Sprawdźmy przewody kominowe. Doskonałym sposobem ochrony przed zabójczym tlenkiem węgla jest zamontowanie w domu prostej czujki czadu, może uratować nam życie – wylicza bryg. Marcin Betleja.
wk


