Śmiertelność w roku 2021 wzrosła o 6 tys. osób tygodniowo

Fot. Jakub Orzechowski/Agencja Gazeta

W pierwszym tygodniu 2021 roku liczba zgonów w kraju i na Podkarpaciu, wzrosła (w stosunku do 2020 r.), o kilkadziesiąt proc. Patrząc tydzień do tygodnia, w 2020 roku odnotowaliśmy zgony na poziomie ponad 8 tys. osób tygodniowo. W styczniu 2021 roku zgony utrzymywały się w liczbie od 10 418 do 11 488 tygodniowo. W dwóch pierwszych tygodniach kwietnia przekroczyły zaś granicę 13 tys., czyli o blisko 6 tys. więcej niż rok temu. Kolejny, trzeci tydzień kwietnia przyniósł już nadzieję; zmarło 338 osób mniej niż rok temu.

Przez pierwsze trzy miesiące 2020 roku na Podkarpaciu zmarło 5146 osób. Rok później już 6989. To o 1843 osoby więcej.
Dane dotyczące liczby zgonów w Polsce, w rozbiciu na województwa, opublikowała Kancelaria Prezesa Rady Ministrów. Zostały opracowane na podstawie informacji zawartych w Rejestrze Stanu Cywilnego. Są one aktualne na koniec marca obecnego roku. Dotyczą ogólnej liczby zgonów w Polsce, mieszkańców naszego kraju, bez względu na przyczynę śmierci. Co gorsza, wyższą śmiertelność w porównaniu do całego kraju odnotowano w województwie podkarpackim. Dlaczego? Jednym z czynników jest struktura demograficzna społeczeństwa, bo jesteśmy „najstarszym” regionem w kraju. Porównując wiek i płeć osób zmarłych w pierwszym roku pandemii (z różnych przyczyn), wyraźnie było widać, że większe przyrosty zgonów są wśród osób powyżej 65. roku życia, zwłaszcza mężczyzn. Niestety, demografia nie jest jedynym wskaźnikiem zgonów. W regionie, jak w wielu innych województwach w tym roku umierają coraz młodsi. Dlaczego? Bo lekceważą chorobę, zbyt późno zgłaszają się do lekarza, a kiedy trafiają na oddział, jest za późno na skuteczną pomoc.
Według raportu WHO, obecnie w Polsce na COVID-19 umiera najwięcej osób na świecie. Współczynnik zgonów z tego powodu na 100 tys. mieszkańców wyniósł w naszym kraju aż 9,5. Tuż za nami jest Brazylia (9,4). Spośród europejskich krajów wysoko w rankingu są m.in. Ukraina (6,3) czy Włochy (4,6). Co przerażające, umiera aż 90 proc. pacjentów podłączonych do respiratora, bo pacjenci do szpitala trafiają w coraz gorszym stanie. Czy w Łańcucie obniża się wiek pacjentów?
– Tak. Niestety, są to nawet dzieci, których rodzice też się u nas leczą. Najmłodszy pacjent miał 2 miesiące. Coraz więcej trafia do nas pacjentów w przedziale między 30. a 60. rokiem życia. Praktycznie nie mamy seniorów, czyli widać, że szczepionki jednak pomagają – mówi Łukasz Wais, prezes CM w Łańcucie. I dodaje, że w młodszej grupie wiekowej przebieg Covid-19 jest poważniejszy. – Nigdy wcześniej nie mieliśmy tak ciężko chorych. Widzimy to także na podstawie zużycia tlenu. W tej chwili wynosi ono 4 tony na dobę! Dla porównania, przy wcześniejszych falach około dwa razy mniej.
Z raportu Office for National Statistics, brytyjskiej agencji statystycznej, wynika, że 2020 r. w Polsce była największa liczba tzw. nadmiarowych zgonów spośród 31 przeanalizowanych krajów europejskich. Nadmiarowe zgony (nadmierna śmiertelność) to przypadki śmierci wykraczające poza poziom z poprzednich lat. Obejmują one zmarłych nie tylko z powodu COVID-19, ale również ofiary powikłań w chorobach przewlekłych, niewydolności służby zdrowia lub utrudnionego dostępu do specjalistów i braku diagnoz. Prawdopodobnie również wśród tych czynników, poza niekorzystną demografią, należy szukać przyczyn wyższej śmiertelności wśród mieszkańców Podkarpacia.

Anna Moraniec

Zgony tydzień do tygodnia
2020 rok 2021 rok
1 tydz. 8472 11 488 plus 3016
2 tydz. 8275 10 987 plus 2712
13 tydz. 8164 13 804 plus 5640
14 tydz. 8164 13 705 plus 5700
15 tydz. 8012 7674 minus 338

16 Responses to "Śmiertelność w roku 2021 wzrosła o 6 tys. osób tygodniowo"

Leave a Reply

Your email address will not be published.