Smok pożre Ronaldo?

Fot. Materiały prasowe
Fot. Materiały prasowe

PIŁKA NOŻNA. EURO 2016. W środę pierwszy półfinał.

W środę wieczorem poznamy pierwszego finalistę mistrzostw Europy. Naprzeciwko siebie staną gwiazdorzy Realu Madryt: Gareth Bale i Cristiano Ronaldo. Gdy Walijczyk przechodził 3 lata temu z Tottenhamu do zespołu “Królewskich”, zatajono kwotę transferu. W świat poszła informacja, że pomocnik kosztował 90 milionów euro czyli mniej niż Cristiano Ronaldo, niekwestionowany władca klubu z Santiago Bernabeu. Gimnastykowano się dlatego, że – jak szeptano – „Ronaldo źle znosi, że ktoś jest droższy od niego”. W rzeczywistości Real zapłacił za Bale`a rekordowe 101 milionów euro. Środowy mecz media sprowadzają do pojedynku piłkarzy, którzy nie pałają do siebie miłością, choć CR7 bagatelizuje sprawę. – W Manchesterze United kilkoro z nas mówiło sobie tylko „cześć”, ale atmosfera i wyniki były znakomite – przypomina Portugalczyk. We Francji lepsze wrażenie sprawia Walijczyk, który udowadnia m.in., że nie gorzej od Ronaldo wykonuje rzuty wolne. O Bale`u mówi się, że to jedyna z wielkich gwiazd świecących na turnieju. Pozostali są zbyt zmęczeni, by prowadzić swoje reprezentacje do zwycięstw. Przy Cristiano ta teza wydaje się jednak naciągana. Ronaldo może i nie zachwyca, ale to jego bramki i asysty wprowadziły „Selecao” do półfinału. Już zresztą piątego w historii ich występów w ME. Dla Walii (przydomek: “Smoki”) gra o finał to największe wydarzenie. Nie dziwi więc rekordowe zainteresowanie. W Cardiff przeniesiono m.in. strefę kibica z parku na stadion narodowy. Mecz z Portugalią obejrzy tam 25 tysięcy fanów.

tsz

WALIA – PORTUGALIA

środa, godz. 21

transmisje TVP i Polsat

Leave a Reply

Your email address will not be published.