
RZESZÓW. Już trzeci dzień rzeszowianie obserwują śnięte ryb w Wisłoku pod mostem Lwowskim.
Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska sprawdza, czy doszło do zanieczyszczenia wody. W wodzie pływają śnięte nie tylko malutkie ukleje, ale i drapieżniki, które mają od 50 do 70 cm długości. Sprawę bada Państwowa Straż Rybacka w Rzeszowie.
– O dużych ilościach śniętych ryb w okolicach mostu na Lwowskiej poinformowano nas we wtorek około godz. 5 rano. Zgłosiliśmy sprawę do Centrum Zarządzania Kryzysowego i Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Mają pobrać próbki wody – poinformował Jan Kocur, komendant PSR w Rzeszowie. – Do takiego stanu mógłby doprowadzić niski stan wody w rzece. Czy taka jest właśnie przyczyna śniętych ryb, będzie można stwierdzić dopiero po przeprowadzeniu badań.
and



4 Responses to "Śnięte ryby w Wisłoku"