
PODKARPACIE. Żywnościowy przekręt 10-lecia. Faszerowali nas odpadami przemysłowymi.
Wędliny z zanieczyszczoną solą mogły trafić także na Podkarpacie. Poznańska prokuratura bada sprawę wprowadzania do obrotu soli przemysłowej, będącej skażonym odpadem produkcyjnym, jako soli spożywczej. 5 osób usłyszało już w tej sprawie zarzuty.
Miały one kupować zanieczyszczoną sól od zakładów przemysłowych i sprzedawać ją do zakładów mięsnych. W ten sposób trafiała do wędlin w całej Polsce. Nie tylko zresztą wędliny okazało się, że trująca sól trafiał do piekarni, mleczarni i zakładów rybnych.
Proceder ujawniony przez prokuraturę i Centralne Biuro Śledcze kręcił się od około 10 lat. W ten sposób do żywności mogły trafić ogromne ilości takiej soli. Co ważne sól przemysłowa może być bardzo szkodliwa dla zdrowia, nie nadaje się ona do spożycia i jest odpadem, którego firmom nie wolno nawet wyrzucić byle gdzie. Jak trafiała do jedzenia?
Oskarżone osoby reprezentują trzy firmy zajmujące się procederem. Odkupywały one sól przemysłową od zakładów chemicznych po 140 zł za tonę. Potem przepakowywały ja i sprzedawały już jako spożywczą do zakładów mięsnych. Z wstępnych ustaleń wynika, że sól ta trafiała do zakładów w całej Polsce, nawet do bardzo znanych producentów, których wyroby dostępne są w całej Polsce, także na Podkarpaciu. Z dodatkiem takiej soli w ciągu 10 lat mogło powstać setki tysięcy ton żywności, która trafiły na nasze stoły.
Jak się jednak dowiedzieliśmy wojewódzki sanepid w Rzeszowie jest poinformowany o aferze i gotowy do działań i kontroli. Możliwe, że podkarpackie instytucje kontrolne dostaną polecenia przebadania przedsiębiorstw w naszym regionie, bo prokuratura i policja dopiero tropi miejsca gdzie trafiała trująca sól.
O skali procederu stosowne służby nie chcą się wypowiadać. Można tylko domyślać się, że skoro na tonie przemysłowej soli przestępcy zarabiali około 300 zł to musieli jej sprzedawać naprawdę potężne ilości bo z ustaleń CBŚ wynika, że 3 firmy rocznie zarabiały nawet po 6 mln zł na niejadalnej soli. Rocznie na nasze stoły mogło trafiać nawet ponad 20 tys. ton takie soli.
Artur Getler



10 Responses to "Sól do posypywania dróg w wędlinach!"