„Solidarność” chce zakazać handlu w niedzielę

„Solidarność” opowiada się za zakazem handlu w niedziele. Ale o tym czy tak się stanie, mogą zdecydować posłowie. Fot. Wit Hadło
„Solidarność” opowiada się za zakazem handlu w niedziele. Ale o tym czy tak się stanie, mogą zdecydować posłowie. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE, KRAJ. Organizatorzy akcji „Zmiany w polskim handlu” planują zablokować w siódmy dzień tygodnia sprzedaż w sklepach… internetowych.

W Polsce, w niedzielę, na wzór innych państw starej Unii Europejskiej, m.in. Niemiec, Holandii, miałyby być zamykane sklepy. Domaga się tego NSZZ „Solidarność’, która we wtorek w Sejmie podpisała list intencyjny w sprawie obywatelskiej inicjatywy wprowadzenia zakazu pracy w handlu w niedziele. Związkowcy chcą nawet, żeby wolna od handlu była też sieć internetowa.

Sekcja Krajowa Pracowników Handlu NSZZ „Solidarność” przygotowuje obywatelski projekt ustawy, który wprowadziłby całkowity zakaz handlu w niedziele. – Jeszcze nigdy nie było takiego klimatu do wprowadzenia zakazu handlu w niedzielę. U pracowników i wśród rządzących krajem – stwierdził Alfred Bujara, szef sekcji handlowej „Solidarności”. Warto dodać, że zakaz objąłby nie tylko sklepy, ale i tzw. podmioty działające na rzecz handlu, czyli centra logistyczne, dystrybucyjne, terminale przeładunkowe i centra magazynowe.

Specustawa w sprawie zakazu?
Związkowcy chcą dyskutować nad tym, czy zakaz pracy w niedzielę wprowadzić poprzez nowelizację kodeksu pracy, czy też przygotowanie specustawy, która uregulowałaby pracę w niedzielę i święta. Po podjęciu decyzji w tej sprawie, „Solidarność” zarejestruje komitet inicjatywy ustawodawczej i zbierane będą podpisy pod obywatelskim projektem ustawy.

Zakazem handlu w niedziele objęty byłby także handel w Internecie. Jednak na razie nie wiadomo, w jaki sposób ten zakaz byłby egzekwowany, bo w sieci łatwiej byłoby sprzedawać w taki dzień niż w realnych sklepach. Praca w handlu byłaby dozwolona w dwie niedziele przed Bożym Narodzeniem oraz jedną przed Wielkanocą, a także w jedną niedzielę stycznia i lipca (w tym miesiącu prowadzona jest wyprzedaż). W każda niedzielę otwarte mogłyby być kwiaciarnie, sklepy przyszpitalne i oczywiście stacje benzynowe.

Eksperci: – Zwiększy się bezrobocie
Czy projekt przygotowany przez NSZZ „Solidarność” zostanie uchwalony, i czy wejdzie w życie, będzie zależeć od posłów. Eksperci od handlu twierdzą jednak, że zakaz handlu w niedzielę odbije się na pracownikach. Sieci handlowe jakąś ich część zwolnią, bo sprzedawców będzie wtedy za dużo. Zdaniem Krajowej Izby Gospodarczej w przypadku zamykania palcówek handlowych w niedziele zwiększy się bezrobocie. Sprzedawcy najczęściej mają niskie kwalifikacje i będą mieli problem ze znalezieniem pracy w innych branżach. Dużym sklepom będzie łatwiej obsadzić sześciotygodniowy tydzień pracy mniejszą liczbą pracowników. Związkowcy są jednak za tym, żeby małe, rodzinne sklepy spożywcze, były otwierane w niedziele.

Mariusz Andres

8 Responses to "„Solidarność” chce zakazać handlu w niedzielę"

Leave a Reply

Your email address will not be published.