
II LIGA. Stal Stalowa Wola i Stal Mielec najbliższe utrzymania. Jednak do końca muszą zachować czujność.
W grze o utrzymanie osiem zespołów powalczy o miejsca od 4. do 8. Do zdobycia zostało 6 punktów. Ci, którzy się potkną, mogą tego gorzko żałować.
– Myślę, że nie będę się denerwował do ostatniej kolejki. Wiele wyjaśni się już po dziesięciu seriach gier – prorokował przed sezonem Krzysztof Łętocha, trener Stali Rzeszów. Pomylił się okrutnie.
Zambrowska czkawka
Wiele wskazuje, iż biało-niebiescy będą – obok Radomiaka i Motoru Lublin – największymi przegranymi wyjątkowego, z uwagi na reformę, sezonu. Jak mawiał klasyk, dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe, ale Stal zachowała już tylko czysto matematyczne szanse na uniknięcie spadku. Do ósmej w tabeli Stali Mielec rzeszowianie tracą 4 punkty, a przecież wyprzedzają ich jeszcze Olimpia Elbląg i Limanovia Limanowa. Zespołowi Łętochy czkawką odbija się porażka u siebie z Olimpią Zambrów (0-3). Po feralnym meczu stalowcy już się nie pozbierali, w weekend polegli w derbach ze Stalą Stalowa Wola. 2014 miał być rokiem Stali z uwagi na 70. lecie rzeszowskiego klubu. Zamiast wesela, możemy mieć jednak stypę. Chyba, że stanie się cud…
Los w garści
Najwięcej szans na uniknięcie spadku zachowuje „Stalówka”, która na finiszu ma najbardziej przyjazny kalendarz. Ciężko sobie wyobrazić, by drużyna Pawła Wtorka zaprzepaściła okazję i w meczach ze Świtem oraz Radomiakiem nie zdobyła choćby 4 punktów.
Po trzech kolejnych zwycięstwach z dna wydostała się Stal Mielec. Zespół Rafała Wójcika Limanovię, Motor i Wisłę „ogolił” do zera, a w niedzielę znów wystąpi przed własną publicznością, która potrafi ponieść. Piłkarze z Mielca i Stalowej Woli los dzierżą we własnych rękach (nogach), ci z Rzeszowa muszą wygrać dwa razy i liczyć na innych.
Tomasz Szeliga



5 Responses to "Spadek na 70-lecie?"