
RZESZÓW. Koncepcja przekształcenia rzeszowskiego zamku w placówkę kulturalną o znaczeniu ponadregionalnym legła w gruzach?
Długie korytarze i mnóstwo małych pokoi – tak prezentują się wnętrza siedziby Sądu Okręgowego, które nie nadają się ani do umieszczenia w nich ekspozycji, ani organizacji dużych koncertów. Do takich wniosków doszła grupa ekspertów powołana przez Tadeusza Ferenca, prezydenta miasta, i Władysława Ortyla, marszałka województwa podkarpackiego. Zadaniem grupy jest określenie nowej funkcji zamku Lubomirskich.
Prezydent miasta, Tadeusz Ferenc, od lat stara się o przejęcie zamku przez miasto na cele kulturalne. Jak twierdzą miejscy urzędnicy, rozmowy z Ministerstwem Sprawiedliwości w tej sprawie są już bardzo zaawansowane. Wciąż jednak brakuje pomysłu na to, jaka instytucja kultury mogłaby się tam znaleźć. Pytani o to urzędnicy do tej pory najczęściej odpowiadali: placówka kulturalna o znaczeniu ponadregionalnym, nie podając przy tym żadnych szczegółów.
Dlatego prezydent i marszałek zaprosili 20-osobowa grupę ludzi związanych z kulturą, by wspólnie wypracować nowy pomysł na zamek. Po oględzinach, które miały miejsce w ubiegły piątek, eksperci jednogłośnie orzekli, że małe wnętrza zabytku nie nadają się ani dla ekspozycji, ani koncertów. Co więcej, na burzenie ścian nie ma zgody. – Podkarpacka wojewódzka konserwator zabytków, pani Beata Kot, wypowiedziała się jasno, że układ małych pokoików jest chroniony jako historyczna struktura tego obiektu. Dopuszczalne są tylko drobne zmiany. Ścian wewnątrz burzyć nie można – opowiada jeden z uczestników spotkania, który chce pozostać anonimowy. – Po tych słowach wszyscy byliśmy zgodni co do tego, że typowe sale koncertowe czy wystawiennicze tam nie powstaną, bo to wymaga przestrzeni, której niestety w zamku brakuje. Dlatego część zaproponowała, aby utworzyć tam rezydencję artystyczną na wzór tych z zagranicy, gdzie artyści mieliby przestrzeń potrzebną do tworzenia, np. pracownie malarskie, graficzne, a muzycy miejsce prób – dodaje.
Według naszego rozmówcy, w czasie spotkania nie brakowało również głosów podających w wątpliwość sens jakiejkolwiek zamiany, tłumacząc to marnotrawieniem przestrzeni. Inni natomiast proponowali, aby do dawnej siedziby Lubomirskich przenieść wszystkie wydziały urzędu miasta.
Opinie w najbliższym czasie mają trafić do prezydenta miasta i marszałka województwa podkarpackiego.
af



15 Responses to "Spektakularnego muzeum nie będzie"