„Spinacz” jak Cieszanów Rock Festiwal?

Kolbuszowski festiwal „Spinacz", zwany również podkarpackim Woodstockiem, ma szansę stać imprezą kilkudniową. Fot. Paweł Galek
Kolbuszowski festiwal „Spinacz”, zwany również podkarpackim Woodstockiem, ma szansę stać imprezą kilkudniową. Fot. Paweł Galek

KOLBUSZOWA. Festiwal Muzyczny „Spinacz” w Kolbuszowej, którego patronem medialnym są Super Nowości, ma szansę stać imprezą kilkudniową.

Mówi o tym organizator eventu, Dorian Pik: – Chciałbym, żeby ten festiwal trwał trzy dni. Mam nadzieję, że uda mi się do tego przekonać burmistrza i Radę Miejska, bo to oni są głównymi sponsorami tej imprezy – zaznacza.

– Cieszanów ma swój Cieszanów Rock Festiwal i o tym miasteczku wie cała Polska. To samo dotyczy Kostrzynia, gdzie odbywa się Woodstock. Tamtejsi mieszkańcy cieszą się z tych wydarzeń, bo dla wielu z nich są one doskonałym biznesem – podkreśla Dorian Pik. – W porównaniu do tych eventów „Spinacz” jest maleńką imprezą, ale marzę o większej i wierzę, że kolejna jego edycja będzie przełomowa. Zwłaszcza, że mamy tu w Kolbuszowej wartość dodaną, czyli tą wspaniałą ekipę, która jest w stanie przygotować naprawdę wielki festiwal.

Dorian Pik zwraca uwagę, że intensyfikacja prac zazwyczaj następuje miesiąc przed każdą edycją „Spinacza” – A więc jest miesiąc roboty, a potem, dzień zabawy – twierdzi. – I to jest kolejny argument za tym, żeby nasz festiwal trwał kilka dni. Swoją drogą Mateusz Cetnarski (pochodzący z Kolbuszowej piłkarz Cracovii Kraków – przyp. red.) co roku funduje naszemu miasteczku super party w postaci „Futbolowej Kolbuszową”. Może kiedyś uda nam się połączyć siły i wspólnie zorganizować kilkudniową imprezę – zastanawia się.

Ostatni „Spinacz” odbył się w niedzielę (03.07.) na kolbuszowskim stadionie. Gwiazdą festiwalu była jedna z najbardziej znanych polskich kapel rockowych – Luxtorpeda.

pg

Leave a Reply

Your email address will not be published.