Spłonął blok, nie wiadomo, co z mieszkańcami

Wnętrze budynku zostało poważnie uszkodzone w wyniku pożaru. Fot. OSP Pustynia
Wnętrze budynku zostało poważnie uszkodzone w wyniku pożaru. Fot. OSP Pustynia

DĘBICA. Z ogniem walczyło 23 strażaków. Z budynku ewakuowano 50 osób.

50 osób ewakuowano z płonącego bloku przy ul. Kwiatkowskiego w Dębicy. Na razie nie wiadomo, co stanie się z mieszkańcami. Chwilowo zakwaterowano ich w sali gimnastycznej. Ważą się losy budynku.

1 stycznia tuż po północy w jednym z mieszkań (na II piętrze) byłego hotelu robotniczego wybuchł pożar. Z budynku ewakuowano 50 osób. Trzy z nich z objawami zatrucia trafiły do szpitala.

Na miejscu z ogniem walczyło 23 strażaków. Z jednego z mieszkań buchał ogień, piętra II i III były bardzo zadymione. W jednym z mieszkań w oknie stała kobieta z dzieckiem na ręku, obydwoje zostali ewakuowani przy użyciu drabiny. Mieszkanie, w którym wybuchł ogień spłonęło doszczętnie. Pozostałe zostały uszkodzone.

Dla ewakuowanych lokatorów strażacy rozłożyli ogrzewany namiot. W związku ze stanem budynku nie pozwolono mieszkańcom na powrót do mieszkań po ugaszeniu ognia. Część mieszkańców bloku znalazł zakwaterowanie u rodziny, resztę umieszczono tymczasowo w miejskiej sali gimnastycznej oraz w Ośrodku Interwencji Kryzysowej.

Przyczyny pożaru nie są w tej chwili znane, bada je policja. Udało nam się jedynie dowiedzieć, że w budynku oględziny przeprowadził biegły. Nadzór budowlany nie pozwolił na powrót mieszkańców do budynku. W związku z tym uruchomiona zostanie odpowiednia procedura. Po pierwsze, potrzebna jest ekspertyza wskazująca, jakie prace trzeba w budynku wykonać, by mogli wrócić lokatorzy. Niezależnie od pożaru Administracja Domów Mieszkalnych (miejska spółka mieszkaniowa) prowadzi przygotowania do remontu całego budynku, który ma zostać gruntownie zmodernizowany.

– W tej chwili wszyscy mieszkaÅ„cy majÄ… zapewnione lokum, sÄ… zakwaterowani u rodzin, w schronisku brata Alberta, w OÅ›rodku Interwencji Kryzysowej, trzy rodziny otrzymaÅ‚y od miasta mieszkania – mówi burmistrz Mariusz Szewczyk.

Artur Getler

Leave a Reply

Your email address will not be published.