Spór o mieszkania dla młodych

Projekt uchwały w sprawie przyjęcia wniosku dotyczącego przygotowania programu budowy mieszkań dla młodych rodzin na wtorkowej sesji nie spodobał się większości radnych. Na zdj. Marcin Fijołek, radny PiS i główny inicjator pomysłu. Fot. Paweł Bialic
Projekt uchwały w sprawie przyjęcia wniosku dotyczącego przygotowania programu budowy mieszkań dla młodych rodzin na wtorkowej sesji nie spodobał się większości radnych. Na zdj. Marcin Fijołek, radny PiS i główny inicjator pomysłu. Fot. Paweł Bialic

RZESZÓW. Projekt uchwały w sprawie mieszkań dla młodych rodzin skierowany do komisji.

Na wtorkowej sesji Rady Miasta omówiono projekt uchwały PiS dotyczący budowy mieszkań dla młodych małżeństw. Temat ten wywołał niemałe poruszenie. Ostatecznie większość radnych opowiedziała się za przekazaniem wniosku do komisji.

– Uchwała jest pierwszym krokiem, który stanowi realne wsparcie dla młodych rodzin – mówił Marcin Fijołek, radny PiS. Według pomysłodawców projektu, mieszkania tego typu są niezbędne w szybko rozwijającym się mieście, jakim jest Rzeszów. Jak twierdzą radni PiS, młodzi ludzie nie mają wystarczających środków na to, aby zaciągnąć kredyt w banku.

Projekt nie spotkał się z uznaniem prezydenta Tadeusza Ferenca, który zarzucił radnym, że projekt jest propozycją szczytną, ale propagandową. Według Ferenca, na terenie miasta cały czas powstają nowe mieszkania, w których mogą zamieszkać młodzi ludzie. Jego zdaniem, pisanie kolejnego programu jest zbędne.

Pieniądze od rządu, nie od gminy
O przedstawienie aktualnej sytuacji na rynku mieszkaniowym poproszono Jaromira Rajzera, prezesa spółki Certus. Zapytany, czy istnieje potrzeba na tworzenie mieszkań dla młodych rodzin odpowiedział, że oczywiście taka potrzeba istnieje. Chodzi jednak o to, aby nie były one powieleniem programów rządowych. – Liczba obecnie funkcjonujących środków wsparcia jest wystarczająca. Polityka miejska powinna naciskać na rządowe ośrodki w celu urealnienia chociażby programu „mieszkania dla młodych” – myślę tu o wskaźnikach funduszy celowych. Wniosek ten jest zasadny, ale niekoniecznie gmina musi wydawać pieniądze – tłumaczył Jaromir Rajzer.

Podobnie uważa Jolanta Kaźmierczak, przewodnicząca Komisji Inwestycji i Pozyskiwania Funduszy Unijnych. Według niej, nie ma tu stworzonych uwarunkowań prawnych, aby takie mieszkania dla młodych mogły być realizowane. – Warto zastanowić się, kto zostanie obciążony spłatą kredytu zaciągniętego na ten cel, a jest to podstawowe pytanie dla gminy. Gdyby to gmina miała spłacać kredyt, to powinna to realizować na tych zasadach jak obecnie, czyli mieszkań komunalnych, które, jak wiadomo, są budowane – wyjaśniała.

Z tymi poglądami nie zgadzają się radni PiS, według których, nowo powstałe mieszkania są budowane do odbioru za gotówkę. – Nie każdego jest stać na wzięcie kredytu – tłumaczył Robert Kultys, przewodniczący Komisji Gospodarki Przestrzennej.

Burzliwa dyskusja spowodowała, że przewodniczący sesji Andrzej Dec zaproponował skierowanie projektu uchwały do komisji, z czym zgodziła się większość radnych.

Agata Flak

7 Responses to "Spór o mieszkania dla młodych"

Leave a Reply

Your email address will not be published.