Spór radnych o budowę aquaparku

Zgodnie z wolą radnych w rejonie ul. Żywicznej i Borowej nie powstanie aquapark. Fot. Paweł Dubiel

RZESZÓW. Radni klubu PiS podkreślają, że mieszkańcy Rzeszowa od lat marzą o parku wodnym. Jeszcze w ubiegłym roku proponowali, aby inwestycja powstała przy ul. Krogulskiego.

Podczas wtorkowej sesji Rady Miasta Rzeszowa znowu powrócił temat budowy w Rzeszowie aquaparku. Radni klubu PiS zaapelowali, aby nie sprzedawać działek w rejonie ul. Żywicznej i Borowej pod zabudowę wielorodzinną, i zagospodarować teren pod inwestycje rekreacyjną. Ostatecznie wniosek opozycji przepadł, a radni w drodze uchwały zgodzili się na sprzedaż nieruchomości. Przegłosowanie punktu obrad poprzedziła zażarta dyskusja.

Zgodnie z projektem przyjętej uchwały, wyrażono zgodę na sprzedaż działek w rejonie ul. Żywicznej i Borowej (3,4 ha powierzchni). W uzasadnieniu czytamy o przeznaczeniu terenu „pod zabudowę mieszkaniową wielorodzinną.” Zdaniem klubu PiS, miasto nie powinno pozbywać się nieruchomości w okolicach ul. Warszawskiej. Powód? Radni uważają, że ze względu na dobrą lokalizacje, to teren idealny pod budowę długo wyczekiwanego aquaparku. Jeszcze przed sesją, opozycja zorganizowała w tej sprawie krótką konferencję prasową. – Składamy własny projekt uchwały, w którym oczekujemy, że miasto przedstawi model, w oparciu o który w Rzeszowie powstanie park wodny – mówił Marcin Fijołek, szef klubu PiS. – Dobry program i sprawne zarządzanie obiektem może dać gwarancje zysków miastu, a przykładem tego jest chociażby aquapark we Wrocławiu, który w 2018 r. przyniósł 13,7 mln zł zysku – dodał.

Powstaną bloki?

W trakcie ustalania porządku obrad wniosek klubu PiS ostatecznie przepadł. – Budowa aquaparku to piękna sprawa, mieliśmy zamiary przeprowadzenia inwestycji, ale zostały one zniweczone ze względu na brak środków unijnych – mówił Bogusław Sak, radny Rozwoju Rzeszowa. Jego klubowy kolega, Witold Walawender, zaproponował, aby projekt PiS-u przenieść do komisji. Następnie głos zabrał Jerzy Jęczmienionka (PiS), który zaapelował o zdjęcie z porządku obrad punktu dotyczącego sprzedaży nieruchomości przy ul. Żywicznej. Jego zdaniem to odpowiednie miejsce na budowę parku wodnego, a nie bloków. Tę prośbę krótko skwitował  wiceprzewodniczący Konrad Fijołek: „nie ma ku temu powodu.”

– W Wieloletniej Prognozie Finansowej mamy zapisane środki na budowę aquaparku, lecz są one odległe i jedyne co można zrobić to je ewentualnie przesunąć na bliższy okres – zaznaczał Witold Walawender. – Jeżeli fundusze są zapisane, to może rzeczywiście należałoby je przesunąć – przyznał Jęczmienionka. Ostatecznie kwestii sprzedaży działek w rejonie ul. Żywicznej i Borowej, Rada Miasta zagłosowała za projektem uchwały.

Kamil Lech

4 Responses to "Spór radnych o budowę aquaparku"

Leave a Reply

Your email address will not be published.