
Kontynuujemy naszą akcję “Rozliczamy premiera Tuska z kłamliwych obietnic”. Dzisiaj przyglądamy się czy polski rząd wywiązał się z obietnic ograniczenia bezrobocia.
– Prorozwojowa polityka gospodarcza, zapewnienie równowagi ekonomicznej i przyjęcie euro, uwolnienie przedsiębiorców od biurokratycznej gehenny, w połączeniu z aktywną polityką społeczną, pozwolą nam w 2012 roku na obniżenie bezrobocia do poziomu nie wyższego niż średnia europejska – obiecywał w 2007 roku Donald Tusk. W chwili przejęcia władzy przez Platformę Obywatelską i Polskie Stronnictwo Ludowe stopa bezrobocia w Polsce wynosiła 11,2 proc., z bardzo wyraźną tendencją zniżkową. Ta pod rządami Tuska utrzymała się jednak tylko przez rok. Już w 2009 roku wskaźnik ten wzrósł do 11,9 proc., a na początku bieżącego roku wynosił 13,5 proc.
Nie mogło być inaczej skoro rząd podniósł podatki, zniechęcając do inwestowania w polską gospodarkę. Nadregulacja i biurokracja utrudniają życie i hamują przedsiębiorczość, która tworzy nowe miejsca pracy. W kampanii wyborczej Donald Tusk obiecał również, że jak wygra wybory, to Polacy zaczną wracać z emigracji, bo praca w Polsce będzie się opłacać. Tymczasem zamiast obiecywanych im “możliwości uzupełnienia wiedzy i umiejętności, pozyskania środków na własną działalność gospodarczą rejestrowaną szybko i sprawnie” oraz “sieci elektronicznego doradztwa i pośrednictwa pracy” mamy całkowitą kapitulację władzy na rynku pracy. Nic dziwnego, że młodzi Polacy nie wracają do kraju.
Zdając sobie sprawę z coraz trudniejszej sytuacji na rynku pracy, Tusk nie obiecywał już bezrobotnym w expose z 2011 roku nic. W ogóle nie odniósł się do wysokiego bezrobocia, rosnącej biedy czy wykluczenia społecznego, zupełnie jakby te problemy społeczne w ogóle nie istniały. Może dobrze, bo gdyby chciał powiedzieć szczerze o metodach jakimi planuje zwalczać bezrobocie, to sondaże spadłyby mu jeszcze bardziej niż obecnie.
W tym roku rząd po raz kolejny zmniejszył wydatki na aktywizację zawodową (m.in. staże, dofinansowanie własnej działalności gospodarczej, prace interwencyjne). 3,5 mld zł to taka sama suma jak w 2011 roku, ale aż o połowę mniejsza niż w 2010 roku! Dlaczego w tak trudnych na rynku pracy czasach rząd przykręcił kurek z pieniędzmi na staże i szkolenia bezrobotnych? By poprawić dane o deficycie budżetowym!
Zmniejszenie liczby bezrobotnych ma nastąpić dzięki masowej weryfikacji i odbieraniu statusu bezrobotnego. Ministerialni urzędnicy wyliczyli, że takie “uporządkowanie” rynku może przynieść budżetowi nawet 100 mln zł. Jednym z pomysłów jest odebranie urzędom pracy prawa do odprowadzania za bezrobotnych składki zdrowotnej i przeniesienie ich na ośrodki pomocy społecznej, które mają bliższy kontakt z bezrobotnymi i mogą łatwiej zweryfikować czy dana osoba faktycznie jest bezrobotna. Nawiasem mówiąc taki “szantaż” – praca albo ubezpieczenie zdrowotne i społeczne – jest, według wielu prawników, niezgodny z konstytucją RP. Znaczna liczba bezrobotnych straci zapewne również zasiłek, bo wg planu Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej brak zgody na podjęcie jakiejkolwiek pracy oznaczać będzie zmniejszenie, a nawet całkowite odebranie pomocy finansowej.
***
Drastyczne zmniejszenie budżetu na aktywizację osób bezrobotnych, podwyżka składki rentowej po stronie pracodawców o 2 proc. i rozrost biurokracji hamującej przedsiębiorczość – takie są faktyczne działania rządu Tuska, mające negatywny wpływ na wzrost zatrudnienia. Jeśli w najbliższych miesiącach Tuskowi uda się zmniejszyć bezrobocie to przede wszystkim dzięki pracom sezonowym, głównie za granicą, oraz poprzez sterowaną weryfikację w urzędach pracy.
Już w kolejnym tygodniu rozliczymy rząd Donalda Tuska z kolejnych obietnic.
Cały czas czekamy na opinie Czytelników – email: obietnicetuska@supernowosci24.pl , tel. 17 852-55-55 w. 803
Pracy w Polsce nie ma już ponad 2 mln osób, a stopa bezrobocia przekroczyła 13 proc. Tymczasem w ostatnich dwóch latach minister finansów Jacek Rostowski zwiększył składkę rentową o 2 proc., a wydatki z Funduszu Pracy obciął o połowę!
Fragment expose Donalda Tuska z 2007 roku:
“Prorozwojowa polityka gospodarcza, zapewnienie równowagi ekonomicznej i przyjęcie euro, uwolnienie przedsiębiorców od biurokratycznej gehenny, w połączeniu z aktywną polityką społeczną, pozwolą nam w 2012 r. na obniżenie bezrobocia do poziomu nie wyższego niż średnia europejska.”
“Trzeba także stworzyć zachęty, by czasowi migranci wracali do kraju. Tu będą mieć możliwość uzupełnienia wiedzy i umiejętności, pozyskania środków na własną działalność gospodarczą rejestrowaną szybko i sprawnie, a sieć elektronicznego doradztwa i pośrednictwa pracy pomoże im w dokonywaniu decyzji o powrocie jeszcze kilka miesięcy wcześniej niż dzisiaj to planują.”
Marcin Fisz



2 Responses to "Sposoby Tuska na bezrobotnych"