
DĘBICA. Kuratorium poparło wniosek o odwołanie dyr. Klabachy.
Niemal od dwóch lat w I Liceum Ogólnokształcącym w Dębicy toczy się konflikt między dyrektorem a częścią nauczycieli. Gdy jedna z nauczycielek straciła przytomność po rozmowie z dyrektorem, pedagodzy otwarcie zaczęli mówić o stosowaniu wobec nich mobbingu ze strony dyr. Leszka Klabachy. Po miesiącach przepychanek zarząd powiatu przygotował uchwałę o odwołaniu dyrektora. Kuratorium pozytywnie zaopiniowało tę decyzję.
Jak twierdzą nauczyciele, tuż po objęciu stanowiska dyrektor miał atakować grupę nauczycieli. Punktem kulminacyjnym było zasłabnięcie Edyty Wilk – tuż po rozmowie z Klabachą. Miała usłyszeć, że zostanie dyscyplinarnie zwolniona za nieprzeprowadzenie zajęć. W czasie jej lekcji uczniowie odbywali obowiązkowy bilans, co zostało odnotowane w dzienniku. Trzy dni później na SOR trafiła inna nauczycielka. W rozmowie z nami dyrektor zaprzeczył, jakoby miał stosować mobbing wobec pracowników. Jego zdaniem, buntowali się przeciwko egzekwowaniu obowiązków.
Po niemal dwóch latach sporu zarząd powiatu podjął decyzję o odwołaniu dyrektora. Rzeszowskie kuratorium oświaty wydało pozytywną opinię do odwołania Leszka Klabachy, dyrektora I LO w Dębicy. – Wysłaliśmy projekt zarządu do kuratorium. Dostaliśmy opinię pozytywną. W środę zarząd się z nią zapoznał. Skierowano dokument jeszcze do prawników, żeby to przeanalizowali, zanim podejmiemy ostateczną decyzję – informuje Andrzej Reuguła, starosta powiatu dębickiego. – Na razie są matury i trudno tam robić wielkie zamieszanie, ale w zasadzie wszystko ma pójść w dobrym kierunku – zaznacza. Czy sprawa dyrektora jest więc przesądzona? – Raczej tak – przyznaje starosta i dodaje: – Myślę, że do końca tego miesiąca oficjalna decyzja będzie podjęta.
wk


