Sprawca brutalnego zabójstwa matki spędzi w więzieniu tylko 15 lat

Adam K. wyjdzie z więzienia prawdopodobnie za 14 lat, czyli w wieku 37 lat. Przyznał śledczym, że będzie wówczas bardzo stary. Fot. Archiwum policji
Adam K. wyjdzie z więzienia prawdopodobnie za 14 lat, czyli w wieku 37 lat. Przyznał śledczym, że będzie wówczas bardzo stary. Fot. Archiwum policji

RZESZÓW. Ta sprawa, choć została zakończona, wciąż bulwersuje wiele osób…

Na prośbę naszych Czytelników wracamy do wyroku, jaki zapadł pod koniec kwietnia przed rzeszowskim Sądem Okręgowym. 23-letni Adam K., jak wykazało śledztwo hazardzista i narkoman, który zabił matkę w wyjątkowo brutalny sposób, złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze. Zarówno prokuratura, jak i sąd zgodzili się na zaproponowane 15 lat pozbawienia wolności. Co ciekawe, jeszcze kilka miesięcy temu słyszeliśmy od osób powiązanych ze śledztwem, że zabójca powinien się leczyć i kłopot z nim zacznie się, gdy zostanie wypuszczony na wolność.

Zabójstwo zostało dokonane na początku kwietnia 2015 r. w Boguchwale i wywołało szok nie tylko w samym mieście, ale również w rzeszowskim oddziale ZUS, gdzie zamordowana zajmowała kierownicze stanowisko.

Istna rzeźnia
Feralnej nocy Renata K. miała uskarżać się na ból pleców i Adam K. zaoferował, że je wymasuje. Kobieta miała położyć się na brzuchu, a syn usiadł na matce okrakiem. Wcześniej przygotował noże i w pewnym momencie zaczął zadawać z góry matce ciosy w szyję, zarówno lewą, jak i prawą ręką. Na końcu uderzył swoją rodzicielkę tasakiem. Dom wyglądał jak rzeźnia, a prokurator i policjanci przyznawali, że czegoś tak potwornego wcześniej nie widzieli. Po zabójstwie Adam K. zabrał z domu wartościowe rzeczy i sprzedał, aby mieć pieniądze na narkotyki. Śledczy długo nie mogli dojść do tego, jaki był motyw tej zbrodni. Dopiero seksuolog wydał opinię. – Biegły seksuolog przedstawił w swojej opinii model wyjaśniający motywację sprawcy. Opinia jest bardzo obszerna, liczy ponad 40 stron i w sposób bardzo dokładny opisuje działanie sprawcy – mówi prowadząca sprawę prokurator Dorota Sokołowska-Mach z Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie.

Powinien się leczyć
W skrócie seksuolog opisał zabójstwo jako skrajny, patologiczny przykład poradzenia sobie z lękiem przed porzuceniem przez osobę ważną poprzez jej zabójstwo. Co ciekawe, osoby biorące udział w śledztwie mówiły nam kilka miesięcy temu, że z K. mogą być kłopoty, gdy wyjdzie na wolność, że jest osobą zdegenerowaną, nie potrafi normalnie funkcjonować i powinien się leczyć oraz przebywać jak najdłużej w więzieniu.

– Wyrok zapadł w trybie artykułu 387. kodeksu postępowania karnego, czyli na taki wyrok musiały wyrazić zgodę wszystkie strony postępowania – podejrzany, jego obrońca, prokuratura i sąd. Wyrok w takim trybie jest kompromisem każdej ze stron – mówi prokurator Sokołowska-Mach.

Dlaczego więc prokuratura zgodziła się na tak niski wyrok zaproponowany przez samego zabójcę – mężczyźnie groziło 25 lat więzienia, a nawet dożywocie? – W tym wszystkim nie chodzi o to, żeby całkowicie skreślić człowieka. Rok już odsiedział, pozostało mu jeszcze 14 lat i mam nadzieję, że przez ten okres będzie się leczył w zakładzie karnym. Mam także nadzieję, że wyleczy się – przyznaje prokurator Sokołowska-Mach.

Grzegorz Anton

4 Responses to "Sprawca brutalnego zabójstwa matki spędzi w więzieniu tylko 15 lat"

Leave a Reply

Your email address will not be published.