
MEDYKA. Celników generalnie trudno czymś zaskoczyć w temacie pomysłowości przemytników. Jednak 31-letniej Ukraince się to udało. Nie udało się natomiast przemycić ponad 400 paczek ukraińskich papierosów, chuć trzeba przyznać, były sprytnie ukryte.
Celniczka z Medyki samochód dostawczy, którym po Polski podróżowała Ukrainka, kontrolowała rutynowo. Postanowiła „rzucić okiem” na bagaż podręczny 31-latki. Odkryła w nim woreczki ze słonecznikiem. Niby nic takiego, ale te głębiej ulokowane były jakieś za twarde, jak na woreczki z ziarenkami. I nic dziwnego, bo każdy z nich poza słonecznikiem miał „wkładkę” po jednej lub dwie paczki papierosów. Uzbierało się 410 paczek. Kontrabandę zatrzymano, o „losie” słonecznika nic nie wiemy.
emka


