
KROSNO. Związkowcy przygotowują się do zorganizowania konferencji prasowej.
– Nie do przyjęcia dla nas jest sposób, w jaki sprzedano 85 procent akcji PKS Krosno warszawskiej spółce FK Partner. – Po pierwsze dlatego, że każdą z blisko 400 tysięcy sztuk akcji sprzedano za symboliczną złotówkę, a po drugie, z tego co nam wiadomo, to w umowie kupna nie znalazły się zapisy gwarantujące utrzymanie zatrudnienia dla całej 200-osobowej załogi – mówi nam Eugeniusz Szczambura, przewodniczący jednego ze związków zawodowych PKS-u. – Nie obrażamy się na nikogo, jednak nie możemy udawać, że wszystko jest OK, skoro nie jest – dodaje.
– To jakaś kpina, że akcje PKS Krosno sprzedano za zaledwie ok. 400 tysięcy złotych, a zapłatę rozłożono na cztery raty. Przecież jeszcze w kwietniu rzeczoznawca wycenił każdą akcję krośnieńskiego PKS-u na co najmniej 7,5 zł – mówi Szczambura.
– Co prawda w umowie kupna nowy właściciel gwarantuje, że przez dwa lata będzie prowadził działalność przewozową, jednak co z tego, skoro los całej załogi jest bardzo niepewny. Sprzedaż może oznaczać likwidację tej firmy. Niewykluczone, że pracownicy będą zwalniani – martwi się przewodniczący. Jak informuje, wkrótce (na razie nie jest ustalony termin) związkowcy zorganizują konferencję prasową, na którą zaproszą być może także pana prezesa FK Partner. – Jesteśmy otwarci na takie spotkanie, chcielibyśmy, aby prezes powiedział nam konkretnie jakie ma plany odnośnie do PKS Krosno, co w ciągu najbliższych miesięcy chce zrobić – dodaje przewodniczący.
Przypomnijmy, że na nadzwyczajnej sesji Rady Powiatu Krośnieńskiego starosta Jan Juszczak poinformował, że nabywcą akcji PKS Krosno będzie warszawska spółka FK Partner. Początkowo proponowała ona milion dwieście tysięcy złotych za pakiet akcji a także gwarancje zatrudnienia załogi na w sumie sześć miesięcy. Jednak po analizie finansowej krośnieńskiego przewoźnika okazało się, że zobowiązania zbliżają się do kwoty wartości majątku PKS Krosno i w takiej sytuacji oferent zdecydował się zmienić warunki kupna krośnieńskiego PKS-u.
27 sierpnia br. starosta podpisał umowę sprzedaży 85% akcji spółki PKS Krosno firmie FK Partner za kwotę 399 500 zł, po 1 zł za akcję. Właścicielem pozostałych 15 % akcji staną się pracownicy spółki. – Gdyby powstała spółka pracownicza, to najprawdopodobniej nabyłaby akcje w cenie 1 grosz za każdą akcję. Ze względów prawnych nie moglibyśmy oddać tych akcji za darmo, ale na pewno byłaby zgoda Rady na odsprzedanie ich pracownikom PKS po minimalnej cenie – podkreśla starosta.
Spółka Arcanum z Wrocławia pełniła rolę doradcy Zarządu Powiatu w procesie zbywania akcji PKS Krosno.
FK Partner był jedynym podmiotem, który wyraził zainteresowanie nabyciem akcji PKS. Spółka zobowiązała się nie tylko do utrzymania profilu działalności firmy przez 2 lata. Umowa sprzedaży przewiduje również odzyskanie przez powiat 1 miliona złotych z poręczenia kredytu zaciągniętego przez spółkę.
Wioletta Zuzak



2 Responses to "– Sprzedaż akcji PKS-u to megaafera"