
PODKARPACIE. Codziennie zjadamy rozpuszczalnik farb olejnych albo martwe owady meksykańskie w ulubionych deserach.
Wyższa temperatura zachęca nas do kupowania lodów, które są idealnym deserem na cieplejsze dni. Często nie zdajemy sobie jednak sprawy z tego, czego producenci używają do ich produkcji. To może być szokujące, ale w większości lodów waniliowych znajdziemy nawet środek przeciw wszom.
Kupując lody, mamy nadzieję, że są zrobione na mleku i śmietanie, a smak i kolor zyskują dzięki owocom, których użyto do ich produkcji. Nic bardziej mylnego. Coraz trudniej bowiem znaleźć dobrej jakości lody, a już zwłaszcza w sklepach. Jeżeli mamy ochotę na lody truskawkowe, zróbmy je sami w domu lub wybierzmy się do sprawdzonej lodziarni. Te zakupione w sklepie zwykle zawierają octan benzylu, czyli rozpuszczalnik soli azotanowych.
Ale to nie jedyna niespodzianka. W ukochanych przez wielu lodach truskawkowych znajdują się… mszyce! A dokładniej koszenila, czyli czerwony barwnik ukrywany często pod nazwą E120, pozyskiwany z mszyc żerujących na kaktusach w tropikalnych rejonach Meksyku. Otrzymuje się go też z odwłoków i jaj tych owadów. Najpierw topi się je w wodzie, a potem suszy i mieli. Dzięki temu uzyskuje się intensywny czerwony barwnik. Dlatego warto sięgnąć do etykiety ze składem, zanim zdecydujemy się np. na loda z Aldehydem C-18 używanym do produkcji detergentów.
Blanka Szlachcińska




3 Responses to "Środek do zwalczania wszy w lodach waniliowych"