
PODKARPACIE. Popularne środki na komary zawierają substancję, która zagraża zdrowiu.
Popularne środki na komary zawierają substancję czynną DEET (N,N-dietylo-m-toluamid), która zagraża naszemu układowi nerwowemu. Skuteczność działania w tym przypadku jest wprost proporcjonalna do negatywnych skutków ubocznych, jakimi są: zaburzenia widzenia, drżenie mięśni lub nawet uszkodzenia mózgu. Ich działanie można porównać do działania środków chemicznych stosowanych w ogrodnictwie. Znane z reklam telewizyjnych preparaty nie gwarantują nam bezpieczeństwa. Potwierdzają to badania naukowe.
Według neurologów, zastosowanie repelentów z substancją czynną w postaci DEET trzy razy dziennie już może prowadzić do pierwszych objawów zatrucia. Przede wszystkim jej wchłanianie zostanie przyspieszone, jeśli zastosujemy spray lub krem bezpośrednio na skórę. Dodatkowo tempo zostanie zdwojone w przypadku skóry nawilżonej uprzednio jakimikolwiek kremami nawilżającymi, olejkami lub preparatami do opalania.
– W pierwszej kolejności może pojawić się zaczerwienienie oraz łzawienie oczu. Jeśli stężenie DEET wynosi 30 proc. lub więcej, skutkami ubocznymi częstego stosowania repelentu mogą być zawroty i bóle głowy, podrażnienia śluzówki oraz drżenie mięśni – mówi lek. med. Magdalena Domańska, specjalista neurolog.
Preparaty z tą substancją czynną, ze względu na działanie biobójcze, wycofano z aptek, ale można je kupić we wszystkich marketach. Zgodnie z dyrektywą Komisji Europejskiej, stosowanie środków zawierających DEET jest zakazane w przypadku kobiet w ciąży (ze względu na możliwe uszkodzenia płodu) oraz dzieci poniżej 12. roku. Oprócz tego DEET zmienia zachowanie owadów, blokuje również działanie esterazy acetylocholinowej. Wydzielanie tego enzymu wiąże się z przekazywaniem impulsów nerwowych. Hamowanie jej podstawowych funkcji w organizmie jest przyczyną poważnych zaburzeń i może mieć nieodwracalne skutki (np. porażenie mięśni oddechowych).
Alternatywa dla DEET
Komary, muchy i meszki są wrażliwe na zapachy i temperaturę. Skutecznym, a zarazem bezpiecznym środkiem na insekty mogą być zatem naturalne środki, które mają neutralny wpływ na układ nerwowy oraz nie podrażniają skóry ani oczu. Stosowanie syntetycznych substancji może mieć dla nas poważne konsekwencje. Insekty negatywnie reagują na olejek citronella, olejek z kocimiętki, trawy cytrynowej, eukaliptusa, goździków, lawendy, bazylii i rozmarynu. Przede wszystkim nie należy sugerować się popularnymi nazwami preparatów, a skupić się na rzetelnym czytaniu etykiet oraz skonsultować się z farmaceutą. Jedynie środki sprzedawane w aptekach są w stanie zapewnić nam bezpieczeństwo ich działania.
Anna Moraniec



2 Responses to "Środek przeciwko komarom może uszkodzić mózg"