Stal Rzeszów jedzie na Węgry

Tor przy ul. Hetmańskiej nie nadaje się obecnie do jazdy, dlatego też rzeszowianie na treningi wybierając się do Debreczyna. Fot. Marcin Jeżowski
Tor przy ul. Hetmańskiej nie nadaje się obecnie do jazdy, dlatego też rzeszowianie na treningi wybierając się do Debreczyna. Fot. Marcin Jeżowski

ŻUŻEL. NICE PLŻ. Żużlowcy Stali Rzeszów szukają jazdy poza granicami kraju.

Nie dojdzie do skutku planowany na wtorek pierwszy trening żużlowców Stali Rzeszów na torze przy ul. Hetmańskiej. Na przeszkodzie w jego przeprowadzeniu stanęła deszczowa aura, która zmusiła „Żurawie” do wyjazdu na Węgry, gdzie w Debreczynie będą trenować od środy. Od warunków pogodowych będą uzależnione także dalsze plany rzeszowian. – Zobaczymy, jak to się wszystko ułoży. Szukamy też sparingpartnerów, tak, aby przed inauguracyjnym mecze z Orłem Łódź objechać jakieś sparingi. Na razie to jednak trudny temat, bowiem pogoda nie daje za wygraną i większość drużyn nie miała jeszcze okazji trenować na swoich torach – dodaje Ślączka. Najbliższe dni zapowiadają się więc pracowicie dla rzeszowskich żużlowców, a nie próżnuje ostatnio także Andrzej Łabudzki, prezes Speedway Stali, która spłaciła już cały dług względem Krystiana Rempały. – Parafowałem ugodę ze Stalą z nadzieją, że włodarze wywiążą się z jej zapisów i tak się stało. Jestem całkowicie rozliczony ze Stalą Rzeszów. Dziękuje wszystkim przedstawicielom klubu za współpracę w ostatnich latach. Wierzę, że Stal szybko upora się z wszystkimi problemami finansowymi, gdyż niezbędne są mocne ośrodki żużlowe na południu Polski – powiedział Rempała.

mj

Leave a Reply

Your email address will not be published.