Stal Rzeszów z szansami na drugą ligę?

W środę piłkarze Stali Rzeszów wrócili do zajęć. W której lidze zagrają? Fot. Paweł Bialic
W środę piłkarze Stali Rzeszów wrócili do zajęć. W której lidze zagrają? Fot. Paweł Bialic

PIŁKA NOŻNA. Licencyjny galimatias – czy któryś klub zajmie miejsce Kolejarza Stróże?

„Super Nowości” dowiedziały się, że trenerzy Stali Rzeszów mają przygotowywać zespół do gry w II lidze. Szefowie klubu tych rewelacji jednak nie potwierdzają. Wody w usta nabrali także działacze Kolejarza Stróże, na licencji którego biało-niebiescy mieliby występować w lidze centralnej.

Kolejarz nie otrzymał licencji na grę w I lidze i z naszych informacji wynika, że nie jest zainteresowany występami klasę niżej. W poniedziałek napisaliśmy, iż jego miejsce zajmie najprawdopodobniej Limanovia Limanowa (dziesiąta na finiszu II ligi wschodniej), a nie Stal. Może być jednak inaczej.

Prezes Kolejarza: – Nie potwierdzam, nie zaprzeczam
Sprawie przyjrzeliśmy się z bliska. Zaczęliśmy od telefonu do Stanisława Koguta, senatora i prezesa honorowego Kolejarza, najważniejszej persony w klubie ze Stróż. – Panie, nie udzielam żadnych wywiadów. Proszę nie dzwonić! – rzucił do słuchawki Kogut i błyskawicznie się rozłączył. Nieco bardziej rozmowny okazał się prezes Kolejarza, Bolesław Dywan, ale i on nie odpowiedział na pytanie, która z drużyn zajmie miejsce Kolejarza w II lidze. – W sobotę zbiera się zarząd naszego klubu. Do tego czasu nie udzielamy żadnych informacji. Stal Rzeszów? Nie potwierdzam, nie zaprzeczam – skwitował.

Zaczęliśmy więc badać wątek innego klubu z Małopolski.

Kasperczyk: – Zaczynam pracę w III lidze
– To Stal kupuje licencję. Zbigniew Szubryt (główny sponsor Limanovii – red.) jest rozczarowany postawą działaczy Kolejarza. Był z nimi po słowie, sprawy zaszły naprawdę daleko, bo w PZPN-ie usłyszał, iż do końca września Limanovia musi zadaszyć trybunę. Nieoczekiwanie temat jednak upadł – słów naszego informatora nie udało się nam zweryfikować. Prezes klubu z Limanowej, Ryszard Kulma, odesłał nas do Szubryta („to on prowadził pertraktacje”), ale w sekretariacie firmy (Zakładów Mięsnych) nikt nie odbierał telefonu. Jednak już we wtorek na stronie internetowej klubu pojawiła się informacja, która praktycznie rozwiała wszelkie wątpliwości. „Przed trenerem Robertem Kasperczykiem postawiono zadanie zbudowania zespołu na miarę awansu do II ligi” – napisano.

– Licencja? Takie rzeczy nie powinny ujrzeć światła dziennego. Nie chcę tego komentować, to nie moja „działka”. Przygotowywałem plan pod grę w trzeciej lidze, ale gdyby los rzucił nas do drugiej, nie płakalibyśmy. Stało się inaczej, zaczynam pracę w trzeciej lidze już bez czterech kluczowych zawodników, którzy chcą grać wyżej i odeszli do Okocimskiego Brzesko – powiedział trener Robert Kasperczyk.

PZPN: – Temat nie jest prosty, a czasu coraz mniej
– Ponoć nadal będziemy oglądać Stal w drugiej lidze – zwróciliśmy się do Marka Poręby, wiceprezesa zarządu rzeszowskiego klubu. – Najwyraźniej wie pan więcej ode mnie – odpowiedział. Z przebywającym na urlopie Jackiem Szczepaniakiem, prezesem sekcji piłki nożnej, nie udało się nam skontaktować. Prezes wysłał esemesa, iż jest za granicą i prosi o telefon po 5 lipca. W sprawach bardzo pilnych po godzinie 19. Jak się jednak dowiedzieliśmy, w batalii o licencję Stal pozostaje poważnym rozgrywającym (pytanie, czy jedynym?), co nie oznacza oczywiście, iż starania zakończą się sukcesem.

Warto poznać bowiem opinię Łukasza Wachowskiego, wiceprzewodniczącego komisji ds. rozgrywek i piłkarstwa profesjonalnego Polskiego Związku Piłki Nożnej. – Nie dotarły do nas dokumenty ani od Kolejarza, ani od Stali Rzeszów. Przepisy pozwalają na łączenie się klubów, ale temat nie jest łatwy do zrealizowania. Wszystko musi się odbyć w zgodzie z postanowieniami uchwał, trzeba spełnić wiele warunków, choćby uzyskać akceptację regionalnych związków. Czasu na dokonanie tego typu operacji nie ma wiele, druga liga rusza już w pierwszy weekend sierpnia – przypomina Wachowski. Dodaje, że o kłopotach Kolejarza wie tylko z doniesień prasowych. – I bardzo nad tym boleję. Łączenie się klubów to nie jest dobre rozwiązanie dla polskiej piłki.

Tomasz Szeliga

12 Responses to "Stal Rzeszów z szansami na drugą ligę?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.