
PIŁKA NOŻNA. II LIGA. W poniedziałek klub z Hetmańskiej podjął długo oczekiwaną przez kibiców decyzję.
Janusz Niedźwiedź nie jest już trenerem Stali Rzeszów. Cierpliwość działaczy beniaminka II ligi skończyła po sobotniej porażce 1-2 z Górnikiem Polkowice i postanowili oni rozstać się z dotychczasowym szkoleniowce za porozumieniem stron. – To jedna z najtrudniejszych decyzji, jakie podjęliśmy w ostatnim czasie. Trener Niedźwiedź wniósł do klubu, na boisku i poza nim bardzo wiele. Jego pasja, oddanie dla Stali i konsekwencja w działaniu pozostaną w naszej pamięci. Janusz Niedźwiedź to profesjonalista i lojalny człowiek. Awans do II ligi, który osiągnęliśmy już w pierwszym sezonie Jego pracy przy Hetmańskiej 69, skuteczne wprowadzanie młodych zawodników do składu oraz seria ponad 14 miesięcy bez porażki na własnym stadionie to dokonania, za które zawsze będziemy mu wdzięczni – czytamy w oficjalnym komunikacie rzeszowskiego klubu. Niedźwiedź pracował w Stali niespełna dwa lata. Jej trenerem został 19 czerwca 2018 r. W sezonie 2018/2019 prowadzony przez niego zespół awansował do II ligi, w której obecnie zajmuje 9. miejsce, mając zaledwie 5 pkt przewagi nad strefą spadkową. – W Stali Rzeszów jedną z najważniejszych wartości jest rozwój. Rozbieżność wizji dalszego rozwoju drużyny i sposobu wykorzystania zasobów klubu są podstawą naszej wspólnej decyzji o rozstaniu – uzasadniają podjętą decyzję działacze Stali, dodając: – Mamy duże ambicje i jesteśmy pewni, że również po zmianie trenera będziemy konkurowali o najwyższe cele. Wczorajszy trening biało-niebieskich poprowadzili dotychczasowi asystenci Janusza Niedźwiedzia: Karol Szweda i Mateusz Stolarczyk. Jeszcze przed sobotnim meczem z Elaną Toruń powinniśmy poznać nazwisko osoby, która poprowadzi rzeszowską drużynę. Niewkluczone, że będzie nią Marcin Wołowiec, obecny szkoleniowiec III-ligowej Wólczanki Wólka Pełkińska.
mj


