Stal upadnie, Rzeszów bez żużla?!

Rzeszów bez żużla? To brzmi niewiarygodnie, ale niestety może to być realny scenariusz. Fot. Wit Hadło
Rzeszów bez żużla? To brzmi niewiarygodnie, ale niestety może to być realny scenariusz. Fot. Wit Hadło

ŻUŻEL. PGE EKSTRALIGA. Czarne chmury na klubem ze stolicy Podkarpacia.

„Spółka Speedway Stal Rzeszów S.A. zastanawia się nad złożeniem w najbliższych dniach wniosku o upadłość. W następnym sezonie możemy nie zobaczyć zespołu z naszego miasta w PGE Ekstralidze. Istnieje również duże prawdopodobieństwo, że w ogóle zabraknie w przyszłym roku ligowego żużla w Rzeszowie” – czytamy w oficjalnym oświadczeniu klubu ze stolicy Podkarpacia.

PGE Stal Rzeszów utrzymał się w gronie najlepszych zespołów w Polsce po zwycięskim barażach z Ostrovią. Jednak do zamknięcia sezonu 2015 jeszcze droga daleka. Rzeszowski klub musi do końca listopada spłacić wszelkie zobowiązania wobec zawodników. A te nie są małe i mogą sięgać nawet kilkuset tysięcy zł. Bez uregulowania należności, rzeszowski klub nie będzie mógł przystąpić do procesu licencyjnego, a to oznacza, że zniknie on z ligowej mapy Polski.

Bez sponsora ani rusz
Gdy stało się jasne, że Polska Grupa Energetyczna nie będzie naszym tytularnym sponsorem w przyszłym sezonie, od razu zabraliśmy się do ciężkiej pracy. Chcieliśmy zapewnić środki, które zagwarantują funkcjonowanie zespołu na odpowiednim poziomie. Od wielu miesięcy czyniliśmy starania, aby sezon 2016 był jeszcze lepszy niż miniony, w którym celem było przede wszystkim utrzymanie w PGE Ekstralidze. Kolejne lata miały być marszem w górę najlepszej żużlowej ligi świata. Niestety, do tej pory nie udało nam się pozyskać sponsora strategicznego na kolejny sezon. Możemy liczyć na wsparcie mniejszych firm, ale podstawą jest silny partner, który przejąłby na siebie większą część kosztów funkcjonowania drużyny. Takiej firmy, mimo usilnych starań, nie udało nam się znaleźć – czytamy w oświadczeniu, podpisanym przez Andrzeja Łabudzkiego, prezesa Speedway Stali Rzeszów.

Miasto nie pomoże
Wydawało się, że w sukurs rzeszowskiemu klubowi przyjedzie miasto i to ono pomoże załatać dziurę w budżecie. – W sezonie 2015 otrzymaliśmy dwa razy większą dotację od miasta niż w 2014. Ponadto na ostatniej sesji Rady Miasta Rzeszowa została również podjęta uchwała na wniosek prezydenta o przyznanie Speedway Stal Rzeszów S.A. 250 000 zł. jeszcze w tym roku. Niestety, z przyczyn formalnych nie uda się jej otrzymać – informuje Łabudzki. W związku z całą sytuacją, na drugi plan zeszło jak na razie podpisanie kontraktów na sezon 2016. – Nie byliśmy i nie będziemy zainteresowani podpisywaniem tzw. kontraktów wirtualnych z zawodnikami. Za ich pomocą moglibyśmy wprawdzie złożyć ciekawy zespół, który wystartowałby w PGE Ekstralidze, ale to jest droga donikąd. Nie będziemy tego stosować w naszym klubie – dodaje w oświadczeniu prezes Łabudzki, który mimo beznadziejnej sytuacji, ma nadzieję, że żużel w stolicy Podkarpacia będzie nadal obecny. – Gorąco liczę, że jednak w mieście dwukrotnych Drużynowych Mistrzów Polski, kibice będą mogli oglądać speedway w sezonie 2016 – kończy sternik rzeszowskiej drużyny.

Marcin Jeżowski

6 Responses to "Stal upadnie, Rzeszów bez żużla?!"

Leave a Reply

Your email address will not be published.