
ŻUŻEL. 2.LŻ. Rzeszowianie odnieśli 13. zwycięstwo i jako jedyni zachowują miano niepokonanych w tym sezonie.
Nie było niespodzianki w rewanżowym meczu półfinałowym, w którym Stal Rzeszów pewnie pokonała przed własną publicznością OK Kolejarza Opole. Podopieczni Lecha Kędziory mogą się już zatem sposobić do finałowej rywalizacji z MDM Komputery TŻ Ostrovią. Pierwszy mecz w najbliższą niedzielę w Ostrowie Wlkp., rewanż tydzień później w Rzeszowie. Dość niespodziewanie w pierwszym biegu niedzielnego meczu remis dla gospodarzy uratował Luke Becker, bowiem Nick Morris zdrzemnął się na starcie i mimo ataków na trzecią pozycję, linię mety minął jako ostatni. Po zakończeniu kolejnego biegu, z trybun rozległo się gromkie „Michał Curzytek, Michał Curzytek!”. To wszystko na cześć 16-letniego wychowanka Stali, który wraz z Arkadiuszem Potońcem podwójnie pokonali opolskich młodzieżowców, tym samym rozpoczynając marsz gospodarzy po okazałe – o czy mogliśmy się później przekonać – zwycięstwo. Wysoka wygrana nie oznaczała braku emocji. Te były chociażby w gonitwie nr 3., w której Karol Baran przez 4 okrążenia nękał atakami Richarda Lawsona, by ostatecznie wyprzedzić go atakiem po zewnętrznej na ostatnim wirażu czwartego okrążenia. W połowie zawodów Stal miała w zapasie już 10 „oczek” a jej prowadzenie mogłoby być zdecydowanie wyższe, gdyby nie słaba postawa Edwarda Mazura i Nicka Morrisa, którzy po dwóch seriach startów mieli na koncie tylko po jednym punkcie. Na przeciwległym biegunie znajdowali się dwaj Amerykanie oraz Karol Baran. Imponował zwłaszcza 19-letni Luke Becker, który odważną, a co najważniejsze skuteczną jazdą, prawdopodobnie zapewnił sobie miejsce w składzie na finałowy mecz w Ostrowie Wlkp. Klasą samą w sobie był także starszy o 29 lat jego rodak, Greg Hancock, który w 9. bieg po profesorsku minął na dystansie prowadzącego Huberta Łęgowika. Wśród gości to właśnie wspomniany Łęgowik oraz Mads Hansen do 10 biegu jako jedyni znaleźli sposób na pokonanie rzeszowskich żużlowców, co jednak było za mało, by móc myśleć o odwróceniu losów rywalizacji. Gdy w 11. wyścigu rzeszowska para Amerykanów przywiozła do mety dublet, już oficjalnie można było mówić o Stali Rzeszów, jako finaliście 2. Ligi Żużlowej. Chwilę później wyraźnie budzący się w tym meczu Edward Mazur do spółki z Michałem Curzytkiem skopiowali wyczyn obcokrajowców Stali, zapewniając jej meczowe zwycięstwo. Ten fakt trener Lech Kędziora postanowił wykorzystać w biegach nominowanych, dając w jednym z nich dodatkową szansę pokazania się w akcji bardzo dobrze radzącemu sobie wczoraj na rzeszowskim torze Curzytkowi, który jednak tym razem został wykluczony za przekroczenia oboma kołami wewnętrznej linii toru, a remis dla gospodarzom zapewnił 3 lata starszy od wychowanka Stali, Luke Becker.
STAL Rzeszów – OK KOLEJARZ Opole 54-36
STAL: 9. N. Morris 6 (0,1,3,2), 10. L. Becker 12+1 (3,3,1,2*,3), 11. E. Mazur 6 (1,0,2,3,0), 12. K. Baran 9+2 (3,2,1*,1*,2), 13. G. Hancock 12 (3,3,3,3,-), 14. M. Curzytek 6+1 (3,1,2*,w), 15. A. Potoniec 3+1 (2*1,0)
OK KOLEJARZ: 1. H. Łęgowik 9 (2,3,2,1,1), 2. Ch. Wright 3+2 (1*,1,1*,0), 3. O. Polis 3 (t,0,2,1,-), 4. R. Lawson 8 (2,2,0,3,1,-), 5. M. Hansen 12 (2,2,3,0,3,2), 6. M. Pacek 0 (0,0,0), 7. A. Woźniak 1 (1,0,0,0)
NC: 64,62 s – Greg Hancock (6. bieg). Sędziował Piotr Lis (Lublin). Widzów 4 tys. W pierwszym meczu: 49-41. Awans do finału: Stal Rzeszów.
mj
[print_gllr id=244307]



2 Responses to "Stal w finale! (ZDJĘCIA)"