Stal wygrała i zgarnie kasę

Piotr Prędota „odpalił” w najlepszym z możliwych momentów i dzięki jego dwóm trafieniom, Stal wygrała w Ostrowcu Świętokrzyskim. Fot. Wit Hadło
Piotr Prędota „odpalił” w najlepszym z możliwych momentów i dzięki jego dwóm trafieniom, Stal wygrała w Ostrowcu Świętokrzyskim. Fot. Wit Hadło

III LIGA. Przełamanie Piotra Prędoty po 757 minutach bez zdobytego gola.

Dzięki dwóm bramkom Piotra Prędoty, Stal Rzeszów, jako pierwsza w tym sezonie, wywiozła komplet punktów z Ostrowca Świętokrzyskie. To nie koniec dobrych wiadomości dla fanów biało-niebieskich. Po remisie Resovii w Lublinie, pewne jest już, że w „rzeszowskim wyścigu” o większe dofinansowanie z ratusza, triumfował będzie zespół z ul. Hetmańskiej.

Weekendowa kolejka zakończyła jesienną rundę spotkań i mimo iż Stal ma do rozegrania jeszcze zaległy mecz (w sobotę z MKS Trzebinią/Sierszą), to na półmetku sezonu będzie się plasować wyżej od Resovii. Teraz piłeczka jest po stronie rzeszowskiego ratusza, który obiecał znaczne wsparcie finansowej dla drużyny, która będzie wyżej w tabeli po rundzie jesiennej.

Podopieczni Marcina Wołowca nie byli faworytem konfrontacji z KSZO, które do tej pory wygrało wszystkie 6 spotkań przed własną publicznością. Mimo remisu do przerwy, stroną przeważającą byli gospodarze. Stal miała jednak dobrze dysponowanego w bramce Macieja Krakowiaka, który kilka razy pokazał swoje niemałe umiejętności. W ostatnim kwadransie śmielej zaatakowali goście, ale na pierwsze trafienie musieli poczekać do II połowy. Na listę strzelców w 57. min wpisał się wreszcie Piotr Prędota, który czekał na gola od 757 minut! Napastnik Stali przejął piłkę po podaniu Pawła Giela. Ta jeszcze podskoczyła na nierównej murawie, dzięki czemu strzał mógł być jeszcze mocniejszy. I jak się okazało, był nie do obrony. Chwilę później to Giel mógł podwyższyć wynik, ale ofiarna interwencja Michała Stachurskiego uchroniła gospodarzy przed utratą drugiej bramki. Niewykorzystana sytuacja zemściła się szybko, bowiem w 66 min. Michał Grunt wykorzystał podanie Jakuba Kapsy i było 1-1. Ostatnie słowo należało jednak do Stali, a konkretnie Prędoty, któremu po dwóch bramkach zdobytych w sobotę, kibice z pewnością wybaczą nieskuteczność, jaką prezentował w poprzednich spotkaniach.

KSZO 1929 Ostrowiec Św. 1
STAL Rzeszów 2
(0-0)
0-1 Prędota (57.), 1-1 Grunt (66.), 1-2 Prędota (76.)
KSZO:
Wierzgacz – Persona, Łatkowski (78. Ferens), Pietrasiak, Stachurski, Kapsa, Podstolak, Mianowany (42. Mężyk), P. Cheba (53. Gil), Czajkowski (53. Grunt), Bełchowski
STAL: Krakowiak – Maślany, Zięba, Skała, Szymański (83. Więcek), Gil, Szeliga, Reiman, Brocki (64. Lisańczuk), Giel, Prędota
Sędziował Seweryn Kozub (Brzesko). Żółte kartki: Stachurski, Kapsa, Bełczkowski oraz Giel. Widzów 800.

mj

One Response to "Stal wygrała i zgarnie kasę"

Leave a Reply

Your email address will not be published.