Stan alarmowy nad Wisłą

Siarka Tarnobrzeg pod ścianą - trudna sytuacja finansowa klubu zmusiła piłkarzy do strajku, a przed nimi niezwykle ważny i trudny mecz w Puławach. Fot. Bogdan Myśliwiec
Siarka Tarnobrzeg pod ścianą – trudna sytuacja finansowa klubu zmusiła piłkarzy do strajku, a przed nimi niezwykle ważny i trudny mecz w Puławach. Fot. Bogdan Myśliwiec

II LIGA. Piłkarze Siarki Tarnobrzeg nie wyszli na środowy trening. Czy pojadą na sobotni mecz do Puław?

14. kolejkę spotkań już w piątek zainauguruje lider z Mielca, który zagra w Rybniku z tamtejszym ROW-em. Dzień później do akcji wkroczą pozostali nasi II-ligowcy. Siarka, o ile pojedzie do Puław, zagra z tamtejszą Wisłą. Stal Stalowa Wola z kolei będzie przed własną publicznością podejmować outsidera z Wejherowa.

W Mielcu, jak na razie panuje spokój, ale Stal w dwóch ostatnich meczach straciła aż 4 punkty i znacząco roztrwoniła przewagę na grupą pościgową. – Po tabeli widać, że w każdym meczu walczymy. Puławy nas teraz naciskają bardzo mocno, ale dla rywalizacji, walki, emocji bardzo dobrze, że nie uciekamy i jesteśmy samodzielnym liderem. Wówczas w polskich realiach każdy zespół się psuje, obniża loty – mówi dla „TV Stal” trener Janusz Białek. Okazją do powrotu na zwycięską ścieżkę będzie piątkowym mecz z ROW-em. Rybniczanie, którzy jeszcze dwa lata temu grali w I lidze, mimo dopiero 15. miejsca, jakie obecnie zajmują w tabeli, na własnym boisku są groźni dla każdego. – Ostatni mecz Arsenalu z Bayernem pokazał, że trzeba atakować. To, co Arsenal zaprezentował, bliższe jest naszemu sposobowi gry, temu co robimy na boisku. My próbujemy grać jak Anglicy: szybko do przodu, wykorzystywać błędy przeciwnika – dodaje szkoleniowiec Stali.

Niektórzy nie widzieli pieniędzy od czerwca
O wiele więcej problemów przed weekendową kolejką mają w Tarnobrzegu, gdzie piłkarze Siarki nie wyszli na środowy trening. – Frustracja chłopaków i nasza jest ogromna. Wysłuchujemy od dłuższego czasu obietnice i nic z nich nie jest realizowane. Nasza decyzja była trudna, chłopaki chcą trenować, chcą grać dla tego klubu i miasta, ale czują się osamotnieni. Większość z nich nie ma z czego żyć. Niektórzy nie widzieli pieniędzy od czerwca. Chcemy zwrócić uwagę na dramatyczną sytuacje – podkreśla Włodzimierz Gąsior, trener Siarki Tarnobrzeg. Czy w takich okolicznościach, „Siarkowców” stać w ogóle na podjęcie skutecznej walki z wiceliderem z Puław?

Spacerek „Stalówki”?
– Każdy inny wynik niż zwycięstwo nad Gryfem, będzie porażką – przekonują zgodnie w Stalowej Woli. „Stalówka”, w przypadku sobotniej wygranej, ma szansę wskoczyć do czołowego tercetu II ligi. Podopieczni Jaromira Wieprzęcia chcą kontynuować serię meczów bez porażki, która obecnie wynosi już 9 spotkań, a przy okazji obronić „Twierdzę Stalowa Wola”. – Mamy nadzieję, że udam nam się zrealizować oba zadania. Będziemy się starali dać z siebie wszystko i w końcu może uda się wygrać u siebie w przekonywujący sposób – mówi Tomasz Płonka, napastnik Stali.

ROW – STAL M.
piątek, godz. 18

WISŁA – SIARKA
sobota, godz. 16

STAL SW – GRYF
sobota, godz. 14

Marcin Jeżowski

Leave a Reply

Your email address will not be published.