Stan ostrzegawczy Wisły przekroczony o metr

Stan Wisły w ostatnich dniach podniósł się znacząco i rzeka wylała się już z koryta. Z tego też powodu w Tarnobrzegu nie działa obecnie przeprawa promowa. Fot. Małgorzata Rokoszewska
Stan Wisły w ostatnich dniach podniósł się znacząco i rzeka wylała się już z koryta. Z tego też powodu w Tarnobrzegu nie działa obecnie przeprawa promowa. Fot. Małgorzata Rokoszewska

TARNOBRZEG. Wisła przekroczyła stan ostrzegawczy i pnie się pod stan alarmowy.

Ostatnie deszcze mocno podbiły wskaźniki ostrzegające przed stanem wody w Wiśle. Na jej podkarpackim odcinku, wszędzie przekroczony został stan ostrzegawczy. Do alarmowego brakuje około metra.

Po spacerze nad Wisłę, można mieć lekkie obawy, że rzeka, która siedem lat dwukrotnie przelała się przez tarnobrzeskie wały, ponowi swoje niszczycielskie dzieło. Do osiągnięcia jednak takiego stanu potrzeba by jeszcze wielu deszczowych dni. Na razie, sytuacja jest pod kontrolą, choć może się zmienić na niekorzyść nawet w ciągu kilku dni. Woda w Wiśle przekroczyła stan ostrzegawczy o prawie 90 cm. Dla Baranowa Sandomierskiego ostrzeżeniem jest stan na poziomie 460 cm. A jak podaje serwis Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w Warszawie, stan obecny rzeki w tym miejscu wynosi obecnie 548 cm. Stan alarmowy dla Baranowa to 680 cm. W ciągu ostatniej doby wody w Wiśle ani nie przybyło, ani nie ubyło.

Stan Wisły na kolejnym pomiarowym odcinku, czyli w Sandomierzu wynosi obecnie 520 cm i jest przekroczony równo o 100 cm w stosunku do stanu ostrzegawczego dla tego miejsca. Stan alarmowy wynosi tu 610 cm.

W Tarnobrzegu, który nie ma swojego punktu pomiarowego, trwa obecnie podwyższanie wałów. Inwestycja jest pokłosiem powodzi, które nawiedziły miasto i cały powiat tarnobrzeski w 2010. Inwestycja jest współfinansowana z pieniędzy z Banku Światowego. Oby nie okazało się, że decyzje o podwyższeniu wałów nie przyszły za późno, a natura nie dała nam kolejnej nauczki.

mrok

Leave a Reply

Your email address will not be published.