Standardy to jedno, a bycie człowiekiem przy łóżku porodowym to drugie

3.qxdKobiety rodziły od zarania dziejów i rodzić będą. Chodzi zaś o to, by mogły to robić w jak najlepszych i jak najbezpieczniejszych warunkach, w przyjaznej atmosferze i otoczeniu. Stąd naciski stowarzyszeń pacjenckich na standaryzację pewnych procedur, które dadzą poczucie bezpieczeństwa zdrowotnego i zminimalizują ryzyko powikłań. A tych nawet przy przestrzeganiu wszelkich możliwych procedur nie zawsze da się uniknąć.

Ciąża to bowiem stan, który może się wiązać z wystąpieniem różnych powikłań zagrażających życiu i zdrowiu zarówno matki, jak i jej dziecka. Standardy postępowania są więc jak najbardziej pożądane. Niestety, nie sposób opracować jednocześnie wszystkich zasad, odnoszących się do każdego z możliwych powikłań – jest ich bowiem dużo, a poza tym często postępowanie w takich przypadkach musi być zindywidualizowane.

I standardy okołoporodowe od kilku lat obowiązują, choć, według wpisów młodych matek na formach internetowych, w większości naszych szpitali to fikcja. Według nich, porodówki to zwykłe fabryki produkujące dzieci, bez liczenia się z nikim i niczym. Ciężarna tam nie jest podmiotem, tylko przedmiotem, a ignorowanie próśb, „robienie łaski” jest na porządku dziennym. Wprowadzenie prostych zasad, odnoszących się zarówno do diagnostyki, jak i terapii oraz opracowanie nieskomplikowanego algorytmu postępowania, z całą pewnością przyczyni się do ułatwienia codziennej praktyki klinicznej przede wszystkim szeregowych lekarzy położników, w pewnym stopniu przyczyni się do podniesienia bezpieczeństwa w opiece nad ciężarnymi. System to tylko jedno z kółek łańcuszka składającego się na całość procesu, a podejście personelu medycznego to drugie. Bycie położną czy położnikiem to bardzo ciężka praca, ale bycie dobrym, wrażliwym człowiekiem to coś bezcennego, co często gubi się w pędzie dyżurów.

Redaktor Anna Moraniec

2 Responses to "Standardy to jedno, a bycie człowiekiem przy łóżku porodowym to drugie"

Leave a Reply

Your email address will not be published.